W materiale wideo zebrano najlepsze zagrania Polaków z turnieju w Chicago. To nie tylko efektowne ataki czy mocne bloki, ale też akcje pokazujące, jak różnorodna była gra reprezentacji Polski. Drużyna Grbicia punktowała zagrywką, dobrze pracowała w systemie blok-obrona i potrafiła cierpliwie rozgrywać dłuższe wymiany. Właśnie ta powtarzalność sprawiła, że ostatni tydzień fazy zasadniczej był dla Biało-Czerwonych tak udany.
Na otwarcie turnieju Polacy pokonali Bułgarię 3:0. Był to mecz, w którym od początku narzucili rywalom swoje warunki. Świetnie funkcjonował blok, mocna zagrywka odrzucała przeciwników od siatki, a Bartłomiej Lemański imponował w polu serwisowym. Biało-Czerwoni szybko przejęli kontrolę i nie pozwolili Bułgarom na dłuższy fragment dobrej gry.
Później przyszło bardzo ważne zwycięstwo z Brazylią. Polska wygrała 3:0, w setach 25:22, 28:26 i 25:19, a ten wynik dał drużynie Grbicia awans do turnieju finałowego Ligi Narodów. Szczególnie druga partia miała ogromne znaczenie, bo rozstrzygnęła się dopiero po grze na przewagi. Polacy pokazali wtedy spokój, odporność i skuteczność w najważniejszych akcjach.
W spotkaniu z Francją Biało-Czerwoni również musieli radzić sobie z rywalem z najwyższej półki. To był mecz, w którym liczyły się detale: dokładne przyjęcie, cierpliwość w kontratakach i skuteczność w końcówkach. Polacy potrafili odpowiadać na mocne zagrania przeciwników i utrzymywać wysoki poziom nawet wtedy, gdy wymiany się wydłużały. Takie akcje najlepiej pokazują, że reprezentacja Polski nie opierała się wyłącznie na sile, ale też na organizacji i boiskowej dojrzałości.
Turniej w Chicago zakończył się zwycięstwem nad USA. Polacy wygrali 3:0, w setach 25:20, 25:21 i 25:19. W tym meczu błysnął Bartłomiej Bołądź, który zdobył 16 punktów, a Wilfredo Leon dołożył 14. Biało-Czerwoni byli lepsi blokiem, wygrywając ten element 9:3, i potrafili odwrócić trudny początek trzeciego seta, gdy Amerykanie prowadzili 6:1.
Najlepsze akcje Polski z Chicago pokazują drużynę, która ma wiele twarzy. Były potężne ataki Bołądzia i Leona, skuteczne wejścia Fornala, mocne serwisy Lemańskiego, efektowne bloki i spokojne rozegranie Marcina Komendy. W wielu fragmentach widać było też, jak ważna dla tego zespołu jest szerokość składu - Grbić mógł korzystać z różnych rozwiązań, a zawodnicy odpowiadali jakością.
To właśnie dlatego kompilacja z Chicago jest czymś więcej niż zbiorem efektownych zagrań. To podsumowanie turnieju, w którym Polska nabierała rozpędu przed finałami. Biało-Czerwoni zakończyli fazę interkontynentalną z bilansem dziesięciu zwycięstw i dwóch porażek, a w decydującą część Ligi Narodów wchodzą z dużą pewnością siebie.
Turniej finałowy zostanie rozegrany w Ningbo w Chinach w dniach 29 lipca - 2 sierpnia. W ćwierćfinale Polska zmierzy się z Ukrainą. Po tym, co reprezentacja pokazała w Chicago, kibice mogą mieć spore oczekiwania. Najlepsze akcje z ostatniego tygodnia fazy zasadniczej są dowodem, że Biało-Czerwoni potrafią wygrywać nie tylko wynikiem, ale też stylem.








