Początek należał do Japończyków. Pierwszy set był niezwykle wyrównany i zakończył się grą na przewagi. Gospodarze lepiej wytrzymali nerwową końcówkę, wygrali 26:24 i dali publiczności w Osace pierwszy powód do ogromnej radości.
Włosi nie zamierzali jednak długo pozostawać w defensywie. W drugiej partii poprawili skuteczność, lepiej radzili sobie na siatce i zaczęli przejmować kontrolę nad wymianami. Wygrali 25:19, a później poszli za ciosem. Trzeci set również padł ich łupem - 25:20 - i to Italia była o krok od zwycięstwa.
Japonia znalazła się w trudnym położeniu, ale nie pękła. Czwarta partia znów przyniosła ogromne emocje. Gospodarze grali szybciej, odważniej i w końcówce zachowali więcej spokoju. Wygrali 25:23, doprowadzając do tie-breaka.
W decydującym secie Osaka dostała prawdziwy siatkarski thriller. Włosi próbowali wykorzystać swoje doświadczenie, ale Japonia, niesiona dopingiem kibiców, była skuteczniejsza w najważniejszych akcjach. Gospodarze wygrali tie-breaka 15:12 i mogli świętować zwycięstwo nad jednym z najmocniejszych zespołów świata.
Skrót meczu pokazuje wszystko, co w tym spotkaniu było najważniejsze: zacięte końcówki, szybkie rozegranie Japończyków, mocne odpowiedzi Włochów i wielkie emocje w piątym secie. To był pojedynek, w którym obie drużyny miały swoje momenty, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy.
Japońskie media nazwały ten triumf jednym z najważniejszych momentów fazy zasadniczej. TBS podkreślił, że Japonia pokonała aktualnych mistrzów świata i dzięki zwycięstwu nad Włochami przed własną publicznością zapewniła sobie awans do turnieju finałowego. Bohaterem meczu był Ran Takahashi, zdobywca 26 punktów, który po spotkaniu krótko podsumował emocje słowami: "To coś wspaniałego!". Ważne role odegrali także Yuji Nishida i Yuki Ishikawa, a tie-break pokazał, jak wielką siłę dał gospodarzom doping kibiców w Osace.
Włoskie media natomiast przyjęły porażkę jako bolesne potknięcie w walce o turniej finałowy. Sky Sport Italia napisał, że "Azzurri" zatrzymali się na pięciu zwycięstwach w Lidze Narodów, a OA Sport podkreślał, że Italia była blisko dużego wyniku z liderem tabeli, ale ostatecznie musiała uznać wyższość Japonii po tie-breaku. Włoski portal zwracał też uwagę, że po tym meczu droga zespołu Ferdinando De Giorgiego do turnieju finałowego zrobiła się wyraźnie trudniejsza.







![Pogrom na inaugurację. Polak nie przestaje strzelać [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5H3FT7I0GB6Y-C401.webp)


![Kiedy Świątek gra z Kostiuk? O której mecz? WTA Toronto [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N5G07951RQG31-C401.webp)