Japończycy od początku spotkania narzucili rywalom własne warunki. Belgowie starali się dotrzymywać kroku gospodarzom, jednak ci imponowali organizacją gry i skutecznością w kluczowych momentach. W premierowej odsłonie zespół z Azji stopniowo budował przewagę, którą utrzymał do końca, zwyciężając 25:20.
Drugi set okazał się najbardziej wyrównany. Belgowie prezentowali się znacznie lepiej niż w pierwszej partii i przez długi czas utrzymywali kontakt punktowy z przeciwnikami. Japonia ponownie pokazała jednak swoją największą siłę - spokój w decydujących akcjach. Dzięki temu gospodarze wygrali 25:22 i znaleźli się o krok od kolejnego triumfu.
Po zmianie stron Belgowie próbowali jeszcze odwrócić losy meczu, ale Japonia bardzo szybko przejęła inicjatywę. Liderzy tabeli znakomicie funkcjonowali w obronie i skutecznie wykorzystywali kontrataki, przez co przewaga zaczęła szybko rosnąć. Belgijski zespół nie był w stanie utrzymać tempa narzuconego przez rywali.
Trzecia partia zakończyła się wynikiem 25:16, a całe spotkanie pewnym zwycięstwem Japonii 3:0. Dla gospodarzy był to już kolejny sygnał, że znajdują się w znakomitej dyspozycji na finiszu fazy zasadniczej. Belgowie momentami potrafili postawić trudne warunki, szczególnie w drugim secie, jednak na tle rozpędzonej reprezentacji Japonii okazało się to zbyt mało, by nawiązać realną walkę o punkty.










