W materiale wideo zebrano najlepsze ofensywne akcje z meczu Polska - USA. Polacy potrafili kończyć piłki z różnych stref boiska, a ciężar gry nie spoczywał tylko na jednym zawodniku. Najwięcej punktów zdobył Bartłomiej Bołądź, który zakończył spotkanie z dorobkiem 16 punktów. Bardzo ważny był także Wilfredo Leon, autor 14 punktów.
Biało-Czerwoni dobrze wykorzystywali zarówno pierwszą akcję, jak i sytuacje po obronie. Gdy Amerykanie zdołali podbić piłkę, Polacy często zachowywali cierpliwość i ponawiali ataki, aż znajdowali lukę w bloku albo obronie rywali. To pozwalało im utrzymywać przewagę w najważniejszych momentach setów.
Szczególnie cenne były akcje w trzeciej partii. USA rozpoczęły ją od prowadzenia 6:1 i próbowały przedłużyć mecz, ale Polacy nie stracili spokoju. Bartłomiej Bołądź, Tomasz Fornal i Wilfredo Leon pomagali drużynie wrócić do gry, a kolejne skuteczne ataki stopniowo odbierały gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów seta.
Skrót najlepszych ataków pokazuje, jak różnorodna była ofensywa reprezentacji Polski. Były mocne uderzenia ze skrzydeł, sprytne zagrania po bloku i akcje kończone po dłuższych wymianach. Drużyna Nikoli Grbicia nie tylko wygrywała efektownie, ale przede wszystkim grała bardzo dojrzale.
Polska wygrała ze Stanami Zjednoczonymi 3:0, w setach 25:20, 25:21, 25:19. Najwięcej punktów w zespole Nikoli Grbicia zdobył Bartłomiej Bołądź - 16. Wilfredo Leon dołożył 14 punktów, a po stronie USA najskuteczniejszy był Matthew Anderson, autor 13 punktów. Biało-Czerwoni byli skuteczniejsi w ataku i wyraźnie lepiej punktowali blokiem, wygrywając ten element 9:3.
Polska: Bartłomiej Bołądź, Szymon Jakubiszak, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Bartłomiej Lemański, Marcin Komenda - Jakub Popiwczak (libero) oraz Kamil Semeniuk, Artur Szalpuk, Kewin Sasak, Jan Firlej. Trener: Nikola Grbić.
USA: Jeffrey Jendryk, Matthew Anderson, Jake Hanes, Micah Christenson, Torey Defalco, Merrick McHenry - Erik Shoji (libero) oraz Micah Ma'a, Ethan Champlin, Taylor Averill, Cole Hartke. Trener: Karch Kiraly.








