"Wpadka" polskich siatkarek po powrocie z Ligi Narodów. Kibice szybko to wychwycili, jest dowód
Polskie siatkarki wróciły już do kraju, gdzie odebrały zasłużone gratulacje za wywalczenie brązowych medali podczas Ligi Narodów. Zdjęcia z udziałem "Biało-Czerwonych", które spotkały się m.in. z prezesem PZPS Sebastianem Świderskim, obiegły media społecznościowe, a uwagę kibiców przykuł jeden szczegół. Chodzi o strój dwóch zawodniczek, które wyróżniały się na tle koleżanek.

Tegoroczna siatkarska Liga Narodów była niezwykle udana dla Polek, które wygrały fazę zasadniczą rozgrywek, a w finałach potwierdziły wysoką formę. "Biało-Czerwone" wprawdzie w półfinale gładko uległy Chinkom, ale następnego dnia po tie-breaku pokonały Amerykanki i sięgnęły po pierwszy od 55 lat medal imprezy rangi światowej.
Podopieczne Stefano Lavariniego we wtorek wróciły do kraju, a na lotnisku w Krakowie-Balicach zgotowano im gorące powitanie. Nie zabrakło tradycyjnego "dziękujemy" oraz "sto lat" zaśpiewanego przez kibiców, którzy przyszli powitać brązowe medalistki Ligi Narodów.
Polskie siatkarki wróciły do Polski. Uwagę przykuwa jedno zdjęcie
Siatkarkom za odniesiony przez nich sukces osobiście podziękował prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski, któremu towarzyszyła Aleksandra Jagieło, przewodnicząca komisji siatkówki kobiet.
"Biało-Czerwone" następnie pozowały do pamiątkowych zdjęć ze wspomnianą dwójką, dumnie prezentując wywalczone medale. Jedna z fotografii przykuła uwagę kibiców, którzy zwrócili uwagę na pewien zabawny szczegół.
Olivia Różański i Aleksandra Szczygłowska, w przeciwieństwie do swoich koleżanek, na spotkanie z oficjelami przyszły w... klapkach. Fani udostępniający zdjęcie na Twitterze od razu zaczęli porównywać siatkarki do Tomasza Fornala, który również znany jest z zamiłowania do dość "luźnych" stylizacji, a w klapkach pozował chociażby do zdjęć udostępnianych ze wspólnych wakacji spędzanych w Dubaju z Bartoszem Bednorzem.
Świetna atmosfera w reprezentacji Polski. Siatkarki potwierdzają
O tym, że w polskiej kadrze panuje świetna atmosfera, nie trzeba nikogo przekonywać i świadczą o tym nie tylko zdjęcia pokazujące "luźną" stylizację zawodniczek. Sama Agnieszka Korneluk przyznała, że w kreowaniu dobrej atmosfery siatkarkom pomaga trener Lavarini.
To my kreujemy ten team spirit. Z drugiej strony umożliwia nam to też trener. On wprowadza taką atmosferę, która nas nie ogranicza. Czujemy się swobodnie i dzięki temu robimy najlepiej to, co potrafimy
I dodała, że dobra atmosfera przekłada się na to, co później dzieje się w trakcie meczów. - Pokazujemy, że w drużynie jest znakomita atmosfera. Dobrze się rozumiemy na boisku, ale też poza nim. Dzięki temu na pewno jest nam łatwiej grać - zadeklarowała.











