Vital Heynen wyznał, co myśli o polskich siatkarzach. Takie słowa tuż po porażce
Chińscy siatkarze w ćwierćfinale Ligi Narodów dość nieoczekiwanie postawili się Brazylijczykom i wygrali pierwszego seta, ale finalnie i tak musieli uznać wyższość rywali. Po meczu wywiadu udzielił trener drużyny gospodarzy Vital Heynen, który w swoim stylu skomentował mecz z "Canarinhos" wyznając, że wstydziły się, gdyby to jego zespół wygrał. A następnie zaczął komplementować reprezentację Polski, wymieniając nazwiska pięciu zawodników.

Reprezentacja Chin w fazie zasadniczej Ligi Narodów przegrała aż dziewięć z 12 spotkań i uplasowała się na 17., czyli przedostatnim miejscu w tabeli rozgrywek. Drużyna prowadzona przez Vitala Heynena wystąpiła jednak w turnieju finałowym, ponieważ ten zorganizowano w Ningbo, a więc siatkarze Państwa Środka uzyskali automatyczny awans dzięki pełnieniu roli gospodarzy. Ze względu na wcześniejsze występy byli jednak skazywani na "pożarcie" niezależnie od tego, na kogo trafiliby w ćwierćfinale.
Chińczykom przyszło zmierzyć się z Brazylią, czyli najlepszą drużyną fazy zasadniczej i czwartym zespołem rankingu FIVB. Dość nieoczekiwanie gospodarze postawili się gigantowi siatkówki i po grze na przewagi wygrali pierwszego seta, ale w kolejnych musieli uznać już wyższość rozkręcających się "Canarinhos".
Vital Heynen zrobił show przed kamerą
Po meczu z dziennikarzem Polsatu Sport rozmawiał Heynen, którego zapytano o dwa kluczowe momenty w drugim i trzecim secie, które zdecydowały, że Brazylia "obudziła się i wróciła do gry". "Jak wytłumaczysz te momenty?" - zaczął pytać reporter, na co belgijski szkoleniowiec, który w latach 2018-2021 prowadził reprezentację Polski, odpowiedział w swoim stylu, robiąc show przed kamerą.
"Jesteś polskim dziennikarzem? Zawsze szukasz negatywów, ja najpierw szukam pozytywów. Oni grali jako nr 3 albo 4 na świecie, my jesteśmy 25. Zagraliśmy niesamowitego pierwszego seta, świetnie graliśmy, a teraz odpowiem na twoje pytanie, bo to naprawdę dobre pytanie, to świetny dziennikarz, więc oczywiście zna się na siatkówce, bo jest z Polski" - mówił ze śmiechem w stronę kamery.
Nie jesteśmy gotowi na zwycięstwo. Widzę jak moi zawodnicy prowadzą 17:14 i myślą: możemy wygrać seta. I przegrywają. Gdy zaczniesz myśleć o wyniku to masz duży problem, to jest kluczowe. Nie jesteśmy gotowi wygrywać, ale jestem bardzo dumny z drużyny, bo widzę postęp, widzę poprawę, widzę walkę, widzę emocje, widzę tak dużo dobrych rzeczy
Heynen po chwili wypalił, że zwycięstwo reprezentacji Chin "nie byłoby fair". "Wyobrażasz sobie, że wygrywamy dzisiaj? Wstydziłbym się" - dodał, ciągle się śmiejąc i tłumaczył, że przecież jego drużyna zajęła odległe miejsce w fazie zasadniczej rozgrywek.
Podczas rozmowy Belga zapytano o to, czego spodziewa się po meczu Polski z Japonią w czwartkowym ćwierćfinale Ligi Narodów. Ten w odpowiedzi zaznaczył, że nie lubi odnosić się do meczów "Biało-Czerwonych", ale uważa, że to świetna drużyna.
"Polska to naprawdę dobry zespół. Mają zawodników, którzy wiedzą, jak grać przy stanie 17:17. Wszyscy mają ogromne doświadczenie. Na czwartej pozycji (przyjmującego - przyp. red.) macie Semeniuka, Fornala, Wilfredo, Benjiego (Bednorza - przyp. red.) i Szalpuka. Wszyscy ci zawodnicy mają po 10 lat doświadczenia" - komplementował.
Mecz Polska - Japonia rozpocznie się w czwartek 31 lipca o godz. 13. Na relację tekstową z tego starcia zapraszamy do Interii.















