W momencie, kiedy siatkarze reprezentacji pokonali Amerykanów 3:2 w wielkim finale Ligi Narodów i obronili złoty medal jasne stało się, że po raz kolejny "Biało-czerwoni" zostaną prywitani na warszawskim Okęciu jak królowie. We wtorkowy poranek siatkarze mieli pojawić się w stolicy, jednak tu pojawiły się problemy.
Ze względu na burze opóźniony został lot z Ningbo, gdzie odbywał się turniej finałowy, do Pekinu. W efekcie reprezentacja Polski nie zdążyła na bezpośredni lot z chińskiej stolicy do Polski i... utknęła w Chinach.
W kolejnych godzinach Tomasz Fornal informował, jak wygląda sytuacja podopiecznych Nikoli Grbicia i nie miał dobrych wieści dla czekających fanów. Pierwotnie lider "Biało-czerwonych" żartował, dodając zdjęcie z autokaru, że siatkarze wrócą do kraju właśnie drogą lądową, co zajęłoby kilkanaście dni.
We wtorkowe przedpołudnie, około godziny 10:00 czasu polskiego dodał także, że w kadra w dalszym ciągu znajduje się w Pekinie i nadal próżno było szukać informacji o tym, kiedy w ogóle siatkarze mogą spodziewać się jakiegokolwiek rozwiązania tej sytuacji.
Ostatecznie jednak nadszedł przełom i podopiecznym Nikoli Grbicia udało się wrócić do kraju. Stało się to jednak dopiero dobę po planowanym przylocie z Pekinu do Warszawy.
Problemy polskiej kadry, Leon i Grbić muszą czekać. Komplikacje w Chinach
Siatkarze wylądowali w Warszawie. Doszło do spotkania z kibicami
Samolot z reprezentantami Polski wylądował wreszcie ok. godziny 7:30 w środę 5 lipca. Na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie zgromadzili się kibice, którzy podziękowali zawodnikom gromkimi oklaskami.
Zawodnicy również podziękowali polskim kibicom zgromadzonym za obecność i powitanie. Powrót z Chin był dla Biało-Czerwonych mocno skomplikowany i z pewnością cieszą się oni z faktu, że ten męczący proces jest już za nimi.
Później reprezentanci Polski udali się do specjalnie przygotowanej sali, gdzie usłyszeli podziękowania od wiceministra sportu Piotra Borysa i wiceprezesa PZPS Andrzeja Lemka.
Głos na sali zabrali również kapitan Aleksander Śliwka oraz MVP turnieju Tomasz Fornal.
Polscy siatkarze mają teraz chwilę na to, aby odetchnąć po wyczerpujących zmaganiach w Lidze Narodów, jednak nie będzie to przesadnie długi urlop. Polacy już za nieco ponad miesiąc rozpoczną rywalizację w mistrzostwach Europy. Pierwsze spotkanie, z Portugalią, odbędzie się już 10 września.
















