Rywale kadry Grbicia zaprzepaścili wielką szansę. Nie pomógł nawet doping Polaków
Zmarnowana szansa Argentyny tuż przed meczem z reprezentacją Polski. Siatkarze z Ameryki Południowej wygrali w Gliwicach dwa sety z Turcją, ale potem dali się zaskoczyć rywalom, którzy wcześniej napsuli sporo krwi kadrze Nikoli Grbicia. O wszystkim rozstrzygnął tie-break, Argentynie nie pomógł nawet doping polskiej publiczności - Turcja wygrała 3:2. Na zakończenie tego tygodnia Ligi Narodów, w niedzielę o godz. 20, Argentyńczycy zagrają z "Biało-Czerwonymi". Transmisja na antenach Polsatu Sport.

Siatkarze reprezentacji Argentyny rozpoczęli tegoroczną Ligę Narodów od czterech porażek w Brazylii. W trakcie turnieju w Gliwicach wiedzie im się jednak znacznie lepiej.
Na inaugurację rozgrywek w Polsce pokonali 3:2 reprezentację Niemiec, w piątek ograli w trzech setach Chińczyków. I spotkanie z Turcją także rozpoczęli bardzo dobrze.
Mecz w podstawowym składzie reprezentacji Argentyny rozpoczął w końcu rozgrywający Luciano De Cecco, najbardziej doświadczony zawodnik w drużynie z Ameryki Południowej. Pod jego batutą Argentyńczycy szybko odskoczyli rywalom, obejmując prowadzenie 10:6.
Turcy próbowali gonić, po raz kolejny w trakcie turnieju w Gliwicach wdali się w dyskusje z arbitrami. Długą pogawędkę z sędzią uciął sobie ich kapitan Murat Yenipazar, ale wkrótce Argentyńczycy znów im odskoczyli. Ostatecznie to drużyna De Cecco wygrała 25:19.
Turcja próbowała gonić Argentyńczyków. Było trudniej niż z Polską
Turcja nie potrafiła postawić się rywalom z Ameryki Południowej tak mocno, jak zrobiła to w czwartek z Polską. Wówczas potrafiła doprowadzić do tie-breaka, znakomicie wyglądała ich gra środkiem, a także w polu zagrywki.
Serwisy Turków poprawiły się w drugim secie z Argentyną. Tym razem udało im się odrobć trzy punkty straty i doprowadzić do remisu 14:14. De Cecco i spółka wytrzymali jednak trudne chwile, liderem ich ofensywy był atakujący German Gomez.
Turcy zaczęli zaś popełniać błędy, przed końcówką partii Argentyńczycy znów odskoczyli więc rywalom. Ostatecznie zwyciężyli 25:21.
Liga Narodów siatkarzy. Tie-break Argentyny tuż przed meczem z Polską
W trzeciej partii w końcu to reprezentacja Turcji zbudowała sobie trzypunktową przewagę. I trener Argentyny przy stanie 7:4 dla rywali poprosił o przerwę. Ale przewaga Turcji wzrosła do czterech punktów, z czasem prowadzili 16:12. Przed końcówką Argentyńczycy jeszcze raz ruszyli w pogoń za rywalami, dopingowani gromkim "Argentina" przez polskich kibiców, których do wsparcia zachęcili argentyńscy rezerwowi. Turcja to jednak wytrzymała i wygrała 25:21.
Początek czwartej partii był wyrównany. Pomyłka Argentyńczyków w ataku dała jednak Turkom dwa punkty zaliczki. Z czasem różnica wzrosła, Turcja prowadziła już 11:7, a potem nawet 16:10. Zawodnicy trenera Slobodana Kovaca znakomicie spisywali się w ataku, na tym etapie seta zamieniali na punkty aż 70 procent akcji ofensywnych. Do tego doszła dobra zagrywka. Efekt? Wysoka wygrana Turcji 25:17.
W tie-breaku rozpędzeni siatkarze znad Bosforu zaczęli od trzech wygranych akcji. Asem serwisowym popisał się Yenipazar, dobrze spisał się turecki blok. Argentyńczycy musieli gonić rywali. Udało im się doprowadzić do remisu 7:7, a w kolejnej akcji objąć prowadzenie - zatrzymali blokiem środkowego Merta Maticia.
Trzy kolejne akcje wygrali jednak reprezentanci Turcji. Znów to oni byli bliżej zwycięstwa. Ale przed końcówką jeszcze jeden szturm przypuścili Argentyńczycy. Niesieni dopingiem polskiej publiczności siatkarze objęli prowadzenie 14:11, ale zmarnowali piłki meczowe. Turcy uciekli spod topora, wygrali decydującą partię 18:16, a cały mecz 3:2.
W niedzielę Argentynę czeka najtrudniejszy w tym tygodniu sprawdzian. Na zakończenie turnieju w Gliwicach zagra z reprezentacją Polski, początek meczu o godz. 20, transmisja na antenach Polsatu Sport. Turcja zmierzy się zaś z Belgią.
Z Gliwic Damian Gołąb
Przyjechał i został bohaterem Polaków. Po tym pytaniu Leon aż się uśmiał









![Zwroty akcji w Lidze Narodów. Tie-break rozstrzygnął losy meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N19F2N4P7UOVF-C401.webp)





