Nikola Grbić tłumaczy brak gwiazdy. Selekcja w kadrze niemal zakończona
Siatkarska reprezentacja Polski w czwartek wyleciała do Pasay na Filipinach, gdzie rozegra ostatni turniej fazy zasadniczej Ligi Narodów. W samolocie niespodziewanie zabrakło miejsca dla Tomasza Fornala - trener Nikola Grbić nie włączył do grona 14 zawodników, którzy wystąpią w Azji. Selekcjoner “Biało-Czerwonych” jasno tłumaczy jednak swoją decyzję. Na tym etapie sezonu selekcja składu jest już niemal zakończona.

Plan Nikoli Grbicia na tegoroczną Ligę Narodów od początku zakładał, że im bliżej będzie turnieju finałowego w Gdańsku, tym bliżej będzie do optymalnego składu jego drużyny. W czasie pierwszego turnieju w Nagoi było więc miejsce dla debiutantów, w Rotterdamie do składu wróciło kilku doświadczonych zawodników z Bartoszem Kurkiem i Pawłem Zatorskim na czele.
Na Filipinach powrotów będzie jeszcze więcej. W kadrze po raz pierwszy w tym sezonie znaleźli się triumfatorzy Ligi Mistrzów z Grupy Azoty ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle i Jakub Popiwczak, mistrz Polski z Jastrzębskim Węglem. Niespodziewanie w drużynie nie ma jednak miejsca dla Fornala, jego klubowego kolegi, który z niezłej strony pokazał się w Rotterdamie.
Tomasz Fornal z szansami na występ w meczach o medale Ligi Narodów. "Nie jest poza finałami"
Grbić tłumaczy decyzję w rozmowie z portalem sport.tvp.pl. Zapewnia, że brak Fornala nie oznacza skreślenia go z kadry.
Trenowałem Tomasza Fornala zarówno w poprzednim sezonie, jak i w tym. Wiem, co może nam dać, ale wciąż jestem na etapie poznawania tego, co mogą wnieść do zespołu Wilfredo Leon i Bartosz Bednorz
I od razu dodaje, że Fornal pozostanie w treningu i będzie do jego dyspozycji przed następnymi meczami reprezentacji. - Nie jest poza finałami VNL. Nie twierdzę jednak, że tym samym na sto procent znajdzie się w czternastce, ale kontynuuje treningi i wróci do Spały, kiedy my będziemy przygotowywać się do finałów - zaznacza.
Nikola Grbić wyłonił 15 zawodników. Wraca kapitan ZAKS-y
Grbić w rozmowie ze sport.tvp.pl po raz kolejny pochwalił też Artura Szalpuka, który zrobił na nim dobre wrażenie w czasie dwóch pierwszych turniejów Ligi Narodów. Mimo wszystko mistrz świata z 2018 r. również nie zmieścił się w składzie, który poleciał na Filipiny.
A to oznacza dla niego właściwie koniec sezonu reprezentacyjnego. W treningu z drużyną narodową ma bowiem pozostać 15 zawodników - skład z Filipin i Fornal.
Przyjmujący Jastrzębskiego Węgla poprzedniego lata był rezerwowym w drużynie Grbicia, ale często pojawiał się na boisku i wnosił na nie sporo dobrego. Najczęściej zastępował Aleksandra Śliwkę. Kapitan ZAKS-y i dwukrotny medalista mistrzostw świata na Filipinach zadebiutuje w tegorocznej Lidze Narodów. Grbić ujawnił powody, dla których nie mógł dotąd liczyć na przyjmującego. Chodziło o coś więcej niż tylko dłuższy odpoczynek po wyczerpującym sezonie w klubie.
Nawet jeśli chciałbym, by Aleksander Śliwka dołączył do nas wcześniej, zniszczyłbym go tym ruchem, ponieważ miał problem z kolanami i potrzebował czasu na dojście do siebie
Wicemistrzowie świata rozegrają na Filipinach cztery spotkania. Ich przeciwnikami będą kolejno reprezentacje Słowenii, Brazylii, Kanady i Japonii. Po dwóch turniejach Polska zajmuje piąte miejsce w tabeli Ligi Narodów. Jako gospodarz zmagań o medale jest jednak pewna udziału w turnieju finałowym, który zostanie rozegrany w Gdańsku.
Grbić będzie mógł wówczas skorzystać z 14 siatkarzy. Początek zmagań 19 lipca, Polska swój ćwierćfinał rozegra dzień później.











