Kadra Grbicia otrzymała wiadomość, nokaut mistrzów świata. I znów strata
W najlepsze trwają rozgrywki siatkarskiej Ligi Narodów. W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego w Ottawie do gry przystąpili aktualni mistrzowie świata - Włosi. Po drugiej stronie siatki pojawili się Turcy, którzy nieoczekiwanie dzień wcześniej ograli Francję. Na kadrę Ferdinando De Giorgiego sposobu jednak nie znaleźli. Włosi pewnie wygrali 3:0 i zdobyli kolejne ważne punkty do rankingu FIVB. W ten sposób strata drugich w zestawieniu "Biało-Czerwonych" powiększyła się do niemal siedmiu punktów.

Nienajlepiej tegoroczne rozgrywki Ligi Narodów rozpoczęli siatkarze reprezentacji Polski. Podopieczni Nikoli Grbicia w nieco eksperymentalnym składzie wygrali "na dzień dobry" w trzech setach z Kubą, lecz następnie ulegli 2:3 Słowenii, a później również po pięciu setach Japonii.
Porażki te były niezwykle bolesne nie tyle, co ze względu na ewentualny układ tabeli fazy zasadniczej, lecz ze względu na gigantyczne straty punktowe w rankingu FIVB. Dwie porażki kosztowały "Biało-Czerwonych" aż 19,16 pkt, co poskutkowało utratą pierwszego miejsca na korzyść Włochów.
Mistrzowie świata mimo małego falstartu i przegranej 2:3 z Francją wrócili na odpowiednie tory i na następny dzień pokonali 3:1 Niemców. W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego zmierzyli się natomiast z Turcją. Mecz zapowiadał się całkiem interesująco, bowiem podopieczni Slobodana Kovaca poradzili sobie ze wspomnianą Francją.
I tak było - przynajmniej w pierwszym secie. Włosi zaczęli niemrawo i musieli gonić wynik. Turcy prowadzili 10:7 czy 13:10. Mimo to po chwili był już remis (16:16), a następnie mistrzowie świata wypracowali sobie cztery "oczka" przewagi (21:17). Mimo to lepszego w tym secie poznaliśmy dopiero po grze na przewagi. Finalnie 29:27 wygrali siatkarze Ferdinando De Giorgiego.
Włosi zrobili swoje, przewaga już wzrosła
O drugim secie nie można zbyt wiele napisać, ponieważ skończył się tak samo szybko, jak się zaczął. Czołowi zawodnicy na świecie nie dali Turkom żadnych szans i zwyciężyli 25:14. W trzeciej partii równo było mniej więcej do niemal 10 punktu (8:8). Następnie jednak Włosi wrzucili piąty bieg i grali swoje (15:10).
Przewagi nie oddali już do końca meczu, dzięki czemu mogli cieszyć się z wygranej w secie 25:20 i całym spotkaniu 3:0. A takie było stosunkowo nieźle punktowane do rankingu FIVB. Włosi do dotychczasowego dorobku (378.3 pkt) dorzucili 3,43 pkt. W sumie mają oni teraz 381,73 pkt na koncie, a ich przewaga w zestawieniu nad drugą Polską wynosi już 6,91 pkt (Polacy mają 374,82 pkt).













![Liga Narodów: USA dominuje w starciu z Brazylią w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1DLXIC6TMNE1-C401.webp)


