Grbić ogłasza tuż po zwycięstwie. Zapadła decyzja na kluczowej pozycji
Polscy siatkarze zakończyli turniej Ligi Narodów w Gliwicach z czterema zwycięstwami. W ostatnim meczu pokonali 3:1 Argentynę. Po spotkaniu selekcjoner Nikola Grbić zorganizował krótkie spotkanie z siatkarzami, po czym zawodnicy rozjechali się na dwa dni wolnego. Do Spały wrócą w środę - selekcjoner ogłosił, że do kolejnego turnieju będzie się przygotowywać 16 zawodników. "To jedyny okres, który mamy na treningi, potem będą już tylko podróże i mecze" - przyznaje Grbić, który wybrał już dwójkę atakujących.

Reprezentacja Polski była faworytem turnieju Ligi Narodów w Gliwicach i wykonała zadanie. Wygrała kolejno z Belgią, Turcją, Niemcami i Argentyną. W dwóch pierwszych spotkaniach zrobiła to jednak dopiero po tie-breaku, w dwóch kolejnych również przegrywała pierwsze sety.
Ten z Argentyną był niezwykły, bo rywale wygrali go 50:48 - to był najdłuższy set w historii Ligi Narodów. Po spotkaniu Nikola Grbić, trener polskiej drużyny, żartował, że wolałby zapisać się w annałach zwycięstwem niż porażką. Humor mu dopisywał, bo podkreślał, że jest zadowolony z tego, co zobaczył w Gliwicach.
"Turniej oceniam oczywiście pozytywnie. Myślałem, że kilka meczów wygramy łatwiej, ale na koniec uważam, że ci, którzy wchodzili z rezerwy, wypadli bardzo dobrze. Dali nam energię, zmienili kierunek meczu. To dla mnie najważniejsza rzecz. Wilfredo Leon wracał do gry, podobnie Marcin Komenda, Kewin Sasak po bardzo długim okresie bez gry. Oni potrzebują czasu na boisku, by lepiej czuć sytuacje boiskowe i grać razem. Myślę, że wykonaliśmy dobrą pracę" - podsumowuje Grbić.
Nikola Grbić zdecydował. Wybrał dwóch atakujących
Selekcjoner przekazał też informację o planach swojej drużyny. Po turnieju w Gliwicach siatkarze dostaną dwa dni wolnego. W Centralnym Ośrodku Sportu w Spale pojawią się w środę, gdzie czeka ich ostatni etap bardziej intensywnych treningów przed finałami Ligi Narodów.
"Trzy dni w Spale, potem wolny weekend i przygotowujemy się do wyjazdu do USA. To jedyny okres, który mamy. Potem, kiedy zaczniemy grać w Olsztynie [sparing z Niemcami 10 lipca - przyp. red.], będą już tylko podróże, mecze, nie będziemy mieć za dużo czasu na trening. Musimy wykorzystać ten następny okres, pięć, sześć treningów, by popracować nad rzeczami, które trzeba poprawić" - zapowiada Grbić.
Serbski trener w rozmowie z dziennikarzami po turnieju w Gliwicach poinformował, że w Spale trenować będzie 16 zawodników. Potwierdził, że w tym gronie ma być dwóch atakujących, którzy dopiero w tym tygodniu rozegrali pierwsze mecze w kadrze w tym sezonie: Bartłomiej Bołądź i Kewin Sasak.
Oznacza to, że na tym etapie sezonu Grbić szukający zastępcy nieobecnego w tym sezonie Bartosza Kurka zrezygnował z Bartosza Gomułki i Alaksieja Nasewicza, którzy pozostawili po sobie dobre wrażenie w trakcie pierwszego tygodnia Ligi Narodów w Chinach. Ale Grbić pożegna nie tylko ich. Łącznie na turniej w Gliwicach powołał 18 zawodników, dodatkowo dojechał Marcel Bakaj. A w Spale trenują również Tomasz Fornal, Jakub Kochanowski i Kamil Semeniuk, na któych Grbić mocno liczy w dalszej części sezonu.
Grbić dmucha na zimne ws. medalisty mistrzostw świata. To z tą grupą pojedzie do USA
Do pomocy w treningach dodatkowo z drużyną pozostanie Bakaj. To rozwiązanie spowodowane urazem łydki, jakiego nabawił się w Gliwicach Jan Firlej. Grbić woli dmuchać na zimne i nie ryzykować zbyt szybkim powrotem medalisty ubiegłorocznych mistrzostw świata, ale jest dobrej myśli co do jego stanu zdrowia.
"To nie jest poważna kontuzja, ale nie chcę ryzykować. On się czuje dobrze, nie ma dużych problemów. Monitorujemy sytuację, myślę, że wszystko będzie ok i zagra w Chicago" - mówi Grbić, nawiązując do ostatniego turnieju fazy zasadniczej Ligi Narodów.
Spokojnie do treningów będzie też wprowadzany Jakub Kochanowski, który jest w gronie 16 zawodników wybranych przez Grbicia na kolejną fazę sezonu. To właśnie ten skład ma wystąpić na turnieju w USA, który Polska rozpocznie 15 lipca meczem z Bułgarią. Trasmisje spotkań Ligi Narodów siatkarzy na antenach Polsaru Sport. Po serii zwycięstw Polska zajmuje w tabeli rozgrywek trzecie miejsce.
Z Gliwic Damian Gołąb














