Gorzka diagnoza Nikoli Grbicia po porażce siatkarzy "Baliśmy się"
To nie był łatwy mecz dla Nikoli Grbicia. W trakcie przegranego przez Polskę 2:3 spotkania Ligi Narodów ze Słowenią selekcjoner kadry siatkarzy przymykał oczy, wzdychał i rozkładał ręce. Jego drużyna była blisko zwycięstwa, ale roztrwoniła przewagę. - Baliśmy się, nie mogliśmy grać swobodnie, bez strachu, wątpliwości - analizuje Grbić przed kamerą Polsatu Sport. Ale też liczy, że ten wynik zaprocentuje dla jego drużyny w przyszłości.

Prowadzenie 24:22 w trzecim secie, a końcowy wynik 24:26. Rezultat 12:9 w tie-breaku, a na koniec porażka 17:19. Polscy siatkarze w spotkaniu ze Słowenią nie potrafili wykorzystać swoich szans i nie wzbudzili zachwytów Nikoli Grbicia.
Telewizyjne kamery kilka razy wychwyciły wymowne reakcje selekcjonera "Biało-Czerwonych" po nieudanych akcjach jego siatkarzy. A to przymknął oczy i głęboko westchnął, gdy zabrakło asekuracji w obronie. A to rozłożył ręce i spojrzał w niebo, gdy po zmianie na podwyższenie bloku jego siatkarz zaserwował w aut.
To rozczarowanie było słychać również po meczu, gdy Grbić stanął do rozmowy z Tomaszem Swędrowskim z Polsatu Sport.
"Myślę, że wielu zawodników potrzebuje takiego doświadczenia, jak to, które przeżyliśmy. Grają tu zespoły, które chcą wygrać. A my baliśmy się, nie mogliśmy grać swobodnie, bez strachu, wątpliwości. Mieliśmy dużo w głowie: nie graliśmy siatkówki, jaką możemy grać. Nie było tego nawet blisko" - ocenił selekcjoner.
Nikola Grbić z diagnozą po porażce ze Słowenią. Na to liczy po przegranej
Polscy siatkarze nie potrafili znaleźć sposobu na powstrzymanie Nika Mujanovicia. Lider reprezentacji Słowenii zdobył aż 37 punktów, w tym ten decydujący, gdy sprytną zagrywką zaskoczył "Biało-Czerwonych" w ostatniej akcji tie-breaka.
Grbić pamięta jednak, jaką kadrą dysponuje na początku sezonu. Na pierwszy turniej Ligi Narodów w Chinach zabrał sześciu siatkarzy, którzy debiutują w tych rozgrywkach. Jeden z nich, Bartosz Firszt, rozegrał pełne spotkanie. Dwóch innych, Marcel Bakaj i Jakub Majchrzak, wchodziło na zmiany.
"Oglądam ich cały czas na treningach. Nie mogliśmy zrobić rzeczy, które robimy na nich każdego dnia. Ale mecz to mecz, jest zupełnie inaczej niż na treningu. Mam nadzieję, że to doświadczenie pomoże im w przyszłości. Potrzebna jest praca każdego dnia, podejście na treningu. Mówię im to cały czas, ale czasami musisz przegrać, jak dzisiaj, żeby się tego nauczyć" - przekonuje Grbić.
Na razie czasu na analizy ani treningi jednak nie będzie. W piątek reprezentację Polski czeka trzeci dzień meczowy z rzędu. O godz. 14 mecz Polska - Japonia. Transmisja w Polsat Sport, relacja tekstowa na Interia Sport.













![Najlepsze passing shoty Wimbledonu 2026. Tak mijały rywalki przy siatce [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CUGIP4EN3H6-C401.webp)
![One zachwyciły Wimbledon. Najlepsze akcje turnieju kobiet [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CTJ3BCQPDPH-C401.webp)