Godziny do meczu Polaków w Lidze Narodów. Kapitan kadry ostrzega
Polscy siatkarze już w środowy poranek czasu polskiego zainaugurują rywalizację w Lidze Narodów. Turniej w Linyi w Chinach rozpoczną od trzech meczów w trzy dni. - Dopiero okaże się, kto jest w jakiej dyspozycji. Mamy nadzieję, że to będą zwycięstwa, natomiast mamy duży respekt dla rywali - zapowiada Aleksander Śliwka. Nowy kapitan reprezentacji Polski ostrzega, że kilka zespołów przyjechało do Chin w najmocniejszych składach. Transmisje spotkań Ligi Narodów na antenach Polsatu Sport.

Po sparingach czas na grę o punkty. Reprezentacja Polski prowadzona przez Nikolę Grbicia w maju wygrała towarzyski turniej w Sosnowcu i Katowicach, a już w środę rozpoczyna zmagania w Lidze Narodów. "Biało-Czerwoni" są już w Chinach od kilku dni.
- Za nami długa podróż i zmiana strefy czasowej, musieliśmy się na to przygotować. Dobrze, że przyjechaliśmy parę dni przed pierwszym spotkaniem, dzięki temu czas na aklimatyzację jest dłuższy, możemy lepiej przygotować się do pierwszego spotkania z Kubą - wskazuje Aleksander Śliwka.
Początek Ligi Narodów, nowy kapitan ostrzega. Trzy mecze Polaków w trzy dni
31-letni przyjmujący został nowym kapitanem drużyny narodowej, zastępując nieobecnego w tym sezonie Bartosza Kurka. W trakcie pierwszego turnieju będzie najbardziej doświadczonym zawodnikiem w kadrze Grbicia. Selekcjoner zabrał bowiem do Chin kilku zawodników, którzy dopiero zadebiutują w Lidze Narodów.
Największe gwiazdy kadry, z Wilfredo Leonem czy Jakubem Kochanowskim, miały dłuższe wakacje i w Azji ich nie ma. Pierwszym testem dla tych, którzy są z Grbiciem w Chinach, będzie środowe spotkanie z Kubą.
- Będzie niezwykle groźnym przeciwnikiem. W tamtym roku w Lidze Narodów przegraliśmy z Kubą, musimy więc mieć się na baczności, zagrać bardzo dobrą siatkówkę, aby zainkasować punkty w tym spotkaniu. Dalej czekają nas dwa kolejne trudne mecze, i to z rzędu: gramy w środę, czwartek i w piątek. Z ekipą Słowenii, która przyjechała praktycznie najmocniejszym składem, i z ekipą Japonii, która podobnie przywiozła swoje największe gwiazdy i chce od samego początku zdobywać jak najwięcej punktów do tabeli - ostrzega Śliwka.
Aleksander Śliwka jasno o celu Polaków w pierwszym turnieju Ligi Narodów. "Mamy duży respekt dla rywali"
Oprócz tego Polska zagra jeszcze na zakończenie turnieju z Ukrainą. Jej trener Raul Lozano również zabrał do Azji mocny skład, choć jeszcze bez największej gwiazdy - Ołeha Płotnickiego.
Śliwka zwraca uwagę, że ten sezon wiele drużyn chce rozpocząć od mocnego uderzenia. I stąd "Biało-Czerwoni" staną przed sporym wyzwaniem.
- Będzie to dla nas trudny turniej, nie tylko ze względu na grę trzy dni z rzędu. Zwykle w tych pierwszych turniejach składy drużyn są mocno przemeblowane. W tym roku widzimy, że wszyscy tutaj chcą mocno rozpocząć. I z pewnością postawią nam trudne warunki. Natomiast my przyjechaliśmy tutaj, aby zagrać to, co potrafimy, pokazać się i zobaczyć, w którym miejscu na ten moment jesteśmy - podkreśla kapitan reprezentacji Polski.
"Biało-Czerwoni" pozostają jednak najwyżej sklasyfikowaną drużyną turnieju - w końcu otwierają ranking FIVB. A Śliwka będzie mieć do pomocy trzech medalistów ostatnich mistrzostw świata czy wracającego po długiej przerwie do kadry Bartłomieja Lemańskiego.
Mamy duże ambicje, chcemy każdy mecz wygrać, ale w tym pierwszym turnieju dopiero okaże się, kto jest w jakiej dyspozycji. Mamy nadzieję, że to będą zwycięstwa, natomiast mamy duży respekt dla rywali
Mecz Polska - Kuba rozpocznie się w środę o godz. 7. Transmisje spotkań Ligi Narodów na antenach Polsatu Sport, relacje tekstowe w Interia Sport.








![Zagrywka była ich siłą. Najlepsze asy serwisowe Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DVRJAWPU433-C401.webp)





![Bołądź nie zawiódł. Najlepsze zagrania Polaka przeciwko Francji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DUDJOSYGFQE-C401.webp)
