FIVB z ważnym ogłoszeniem ws. rywali Polaków. Nie zapomniano o wpadce kadry Grbicia
Polscy siatkarze tegoroczną Ligę Narodów rozpoczną od meczu z Kubą, z tą drużyną "Biało-Czerwoni" mierzyli się już w ubiegłorocznych rozgrywkach, o czym zresztą na kilka dni przed startem turnieju przypomniała FIVB. Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej postanowiła też ogłosić, w jaki sposób wspierała kubańskich siatkarzy - a ta pomoc miała m.in. wymiar finansowy. I pomogła w mozolnym odbudowywaniu pozycji drużyny, która jeszcze kilkanaście lat temu była jedną z najlepszych na świecie.

Reprezentacja Polski zmagania w tegorocznej Lidze Narodów siatkarzy rozpocznie 10 czerwca od meczu z Kubą, później "Biało-Czerwoni" w chińskim Linyi zmierzą się jeszcze kolejno ze Słowenią, Japonią i Ukrainą. Na kilka dni przed startem rozgrywek najbliższym rywalom kadry Nikoli Grbicia przyjrzała się FIVB, czyli Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej.
Drużyna z Karaibów przed laty była jedną z siatkarskich potęg, w 2010 roku wywalczyła zresztą wicemistrzostwo świata, dwa lata później zajęła trzecie miejsce w Lidze Światowej. Później coraz głośniej niż o grze Kubańczyków było o kolejnych zawodnikach opuszczających kraj, na zmianę barw zdecydował się m.in. Wilfredo Leon, który od kilku lat jest gwiazdą reprezentacji Polski.
Liga Narodów siatkarzy. Kuba rośnie w siłę, wkrótce zagra z Polską
Znaczenie kubańskiej kadry na międzynarodowej arenie malało, od wspomnianego srebra w 2010 roku tamtejsza drużyna nie zdołała zająć miejsca w czołowej dziesiątce mistrzostw świata, nie wzięła udziału w ostatniej edycji Ligi Światowej, a po zastąpieniu tych rozgrywek Ligą Narodów dopiero w 2023 roku zaczęła rozgrywać swoje mecze. FIVB zauważa jednak wyraźny progres, jaki dokonał się w ostatnim czasie.
"Po kilku sezonach spędzonych na odbudowie męskiej reprezentacji narodowej, karaibska reprezentacja zaczyna wykazywać oznaki prawdziwego odrodzenia, łącząc pojawienie się nowego pokolenia zawodników ze wsparciem w ramach programu FIVB Volleyball Empowerment" - czytamy na oficjalnej stronie Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej.
Polskie siatkarki postawiły się gospodyniom. Lavarini nie wytrzymał
Na czym polega wspomniane wsparcie? Otóż, jak pochwaliła się FIVB, najbliżsi rywale Polaków dostali w ostatnich latach około 35 tys. dolarów od międzynarodowej federacji - te środki miały na celu odbudowanie drużyny w latach 2024-2026, a jednym z działań było zatrudnienie analityka. Jak zauważono, już w ubiegłym roku wyraźne były postępy w grze Kubańczyków. Przy okazji wytknięto jedną z wpadek... polskich siatkarzy, a dokładnie porażkę z Kubańczykami.
Obiecujące oznaki postępu były widoczne przez cały sezon międzynarodowy 2025. Kuba po raz pierwszy dotarła do turnieju finałowego Ligi Narodów, kończąc rundę zasadniczą na siódmym miejscu z bilansem 6-6 i 20 punktami, co zapewniło jej awans do finałów. Przełomowy moment tej kampanii nastąpił w ostatnim tygodniu eliminacji, kiedy Kuba odniosła decydujący sukces, pokonując numer 1 na świecie, Polskę 3:1, co ostatecznie zapewniło jej miejsce w finałach
FIVB przypomina, że rywale Polaków mogą pochwalić się wieloma utalentowanymi siatkarzami, a nowe pokolenie zaczyna zaznaczać swoją obecność na arenie międzynarodowej. Duży wpływ mają także doświadczeni siatkarze z Roberlandym Simonem na czele.
"Liga Narodów Siatkarzy 2026 będzie dla Kuby kolejną okazją do kontynuowania tych postępów. Zespół rozpocznie rundę wstępną w Linyi w Chinach, gdzie w pierwszym tygodniu rozgrywek, od 10 do 14 czerwca, zmierzy się z Polską, Ukrainą, Słowenią i gospodarzami - Chinami" - podsumowano.










