Cios dla Nikoli Grbicia, jest reakcja trenera. Ujawnił kulisy spotkania
Decyzja Mateusza Bieńka o rezygnacji z występów w reprezentacji Polski w tym sezonie to duży cios dla Nikoli Grbicia, środkowy był bowiem jednym z ważnych ogniw kadry w ostatnich latach. Na reakcję selekcjonera nie trzeba było długo czekać, ten w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet ujawnił, że spotkał się z siatkarzem. I zdradził, czy uwierzył w tłumaczenia zawodnika, że za jego absencją stoją problemy zdrowotne.

Mateusz Bieniek w 2025 roku zrobił sobie przerwę od występów w reprezentacji Polski, a dłuższe wakacje wykorzystał na rehabilitację i odpoczynek. To okazało się strzałem w dziesiątkę, środkowy Aluron CMC Warty Zawiercie rozegrał kapitalny sezon ligowy, a fani drużyny narodowej mogli zacierać ręce - "Bieniu" w takiej formie byłby dużym wzmocnieniem dla "Biało-Czerwonych". Szczególnie, że już w kwietniu stało się jasne, że Nikola Grbić nie będzie miał do dyspozycji Norberta Hubera.
Bieniek znalazł się najpierw na szerokiej liście powołanych przez Grbicia, później jego nazwisko umieszczono w gronie zgłoszonych do Ligi Narodów. 3 czerwca okazało się, że 32-latek jednak nie pojawi się na zgrupowaniu i nie wspomoże drużyny.
"Z ciężkim sercem informuję, że z powodów zdrowotnych nie będę mógł wystąpić w tegorocznym sezonie reprezentacyjnym. To dla mnie niezwykle trudna decyzja, ponieważ reprezentowanie Polski zawsze było i jest dla mnie ogromnym zaszczytem i marzeniem. Bardzo nad tym ubolewam, ale teraz najważniejsze jest moje zdrowie i powrót do pełnej sprawności" - napisał Bieniek w mediach społecznościowych.
Nikola Grbić komentuje decyzję Mateusza Bieńka
Dwa dni później Grbić zabrał głos w sprawie w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. Na początku podkreślił, że zdrowie Bieńka jest dla niego bardzo ważne, a on sam nie ma zamiary wchodzić w szczegóły tej sprawy.
Rozumiem jego decyzję, dlatego będę korzystał z zawodników, których mam do dyspozycji. Jedyne, co mogę powiedzieć to, że "Bieniu" poprosił o spotkanie i przekazał mi, iż przez problemy zdrowotne nie będzie w stanie w tym sezonie do nas dołączyć
Grbić zrozumiał argumentację Bieńka, ma pełne zaufanie do utytułowanego siatkarza. "Wierzę mu, zwłaszcza że nasze stosunki zawsze były bardzo dobre. Mateusz dał wiele drużynie narodowej, rozumiem sytuację i akceptuję jego decyzję" - powiedział.
Serbski selekcjoner teraz skupia się na przygotowaniach do pierwszego turnieju Ligi Narodów, ten rozpocznie się już 10 czerwca. Grbić już teraz zapowiedział, że podczas zmagań w Chinach da szansę wszystkim 14 zawodnikom. "Będę chciał dać szansę gry wszystkim zawodnikom, ale musimy też zdobyć jak najwięcej punktów" - przekazał.
Pod nieobecność Bieńka to Jakub Kochanowski powinien być liderem na środku siatki podczas najważniejszych spotkań sezonu. W trakcie majowego turnieju towarzyskiego ze świetnej strony pokazał się z kolei Bartłomiej Lemański, Grbić będzie miał do dyspozycji także pięciu innych środkowych: Szymona Jakubiszaka, Jakuba Majchrzaka, Adriana Markiewicza, Jakuba Nowaka i Mateusza Porębę.










