Kolejny turniej Ligi Narodów siatkarek powoli dobiega końca. Piątkowe zmagania rozpoczęło spotkanie reprezentacji Stanów Zjednoczonych z Turcją. O zwycięstwie Amerykanek zadecydował dopiero tie-break.
Jako drugie na parkiet wyszły reprezentacje Ukrainy i Dominikany. Także w tym meczu nie zabrakło emocji, ponieważ do wyłonienia zwyciężczyń potrzebnych było aż pięć setów.
Liga Narodów siatkarek. Tie-break rozstrzygnął mecz Ukraina - Dominikana
Dominikanki bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie. W dwóch pierwszych setach stopniowo budowały przewagę, seryjnie zdobywając punkty i nie pozwalając rywalkom na rozwinięcie skrzydeł. Partie zakończyły się ich pewnymi zwycięstwami 25:17 i 25:16.
Trzeci set początkowo również układał się po myśli Dominikany. Najwyższa przewaga wynosiła cztery punkty, jednak przy stanie 14:14 Ukrainki doprowadziły do remisu. Od tego momentu przejęły inicjatywę, utrzymały niewielkie prowadzenie do końca i zwyciężyły 25:22, przedłużając swoje szanse na wygraną.
Gwiazda Lavariniego w strasznym stanie. Koszmar wisiał w powietrzu, tego było za wiele
W czwartej odsłonie Ukrainki poszły za ciosem. Już na początku objęły prowadzenie 5:1 i konsekwentnie powiększały przewagę. Mimo prób odrabiania strat przez Dominikanki, różnica momentami wynosiła aż osiem punktów. Ostatecznie Ukraina wygrała seta 25:19, doprowadzając do tie-breaka.
Decydująca partia od początku była bardzo wyrównana. Obie drużyny wymieniały się prowadzeniem, a końcówka dostarczyła ogromnych emocji. Dominikanki jako pierwsze zbudowały niewielką przewagę, jednak Ukrainki zdołały wyrównać przy stanie 13:13. Dwa ostatnie punkty padły jednak łupem reprezentacji Dominikany, która wygrała tie-break i całe spotkanie 3:2.
Świętowanie Rosjan przerwane. Powrót zagrożony. To on im może przeszkodzić
Skrót meczu oraz najlepsze akcje można zobaczyć w załączonym materiale wideo. Transmisje spotkań Ligi Narodów dostępne są na sportowych kanałach Polsatu Sport, a najważniejsze relacje i wiadomości można śledzić w serwisie Interia Sport.














