Spotkanie od początku miało bardzo wysokie tempo. Brazylijki skuteczniej weszły w mecz i przejęły inicjatywę w premierowej odsłonie, wygrywając ją 25:20. Polki miały momenty dobrej gry, jednak rywalki lepiej radziły sobie w najważniejszych akcjach i utrzymywały bezpieczną przewagę.
Odpowiedź "Biało-Czerwonych" przyszła w drugim secie. Tym razem gra była niezwykle wyrównana, a końcówka dostarczyła wielu emocji. Polki zachowały więcej spokoju w decydujących wymianach i zwyciężyły 25:23, doprowadzając do remisu w całym spotkaniu.
Trzecia partia była bardzo podobna do poprzedniej, lecz tym razem to Brazylia przechyliła szalę na swoją stronę. Obie drużyny długo szły punkt za punkt, jednak końcówka ponownie należała do siatkarek z Ameryki Południowej, które wygrały 25:23 i odzyskały prowadzenie w meczu.
Najwięcej emocji przyniósł czwarty set. Polki walczyły o doprowadzenie do tie-breaka i przez długi czas utrzymywały kontakt z rywalkami. O losach spotkania zadecydowała jednak gra na przewagi. Brazylijki wykorzystały swoją szansę i zwyciężyły 28:26, pieczętując wygraną 3:1. Dla reprezentacji Polski była to bolesna, ale pozostawiająca wiele pozytywnych wniosków porażka po jednym z najbardziej wyrównanych meczów trzeciego tygodnia zmagań w Osace.











