Reprezentacja Japonii zajęła trzecie miejsce w fazie zasadniczej Ligi Narodów kobiet, a w ćwierćfinale rozgrywek trafiła na Turcję. Siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni pokonały rywalki po tie-breaku i awansowały do półfinału. W nim po emocjonującym spotkaniu musiały uznać wyższość Brazylijek (2:3). I podobnie jak Polki, które w sobotę w łódzkiej Atlas Arenie również doznały bolesnej porażki, miały tylko niespełna dobę na to, by przygotować się do meczu o brąz.
Lepiej z tym niełatwym zadaniem poradziły sobie "Biało-Czerwone", które wygrały 3:1 i po raz trzeci z rzędu zajęły miejsce na najniższym stopniu podium rozgrywek. Jak zauważył później prezes PZPS Sebastian Świderski, nie bez znaczenia była tutaj sfera mentalna.
"Najważniejsze, że dziewczyny szybko podniosły się po tej porażce. Zmotywowały się wystarczająco, żeby wyjść na boisko i zagrać bardzo dobre spotkanie z troszeczkę chyba podłamanymi Japonkami po bardzo trudnym dla nich i długim spotkaniu półfinałowym z Brazylią" - mówił cytowany przez PAP.
Liga Narodów siatkarek. Trener Japonek docenił Polki
Postawę polskich siatkarek docenił też trener ich rywalek. Ferhat Akbas, który w bieżącym sezonie rozpoczął pracę z japońską reprezentacją, odniósł się zarówno do gry swoich podopiecznych, jak i ich ostatnich pogromczyń. I zwrócił uwagę na element gry, który przynosił wiele punktów gospodyniom turnieju w Łodzi.
Jestem naprawdę ogromnie dumny z mojego zespołu, z moich zawodniczek. Codziennie wykonujemy bardzo dobrą pracę, a walka z zespołami o świetnych warunkach fizycznych, takimi jak Brazylia czy Polska, zawsze jest wyzwaniem – przykładowo Polska w dzisiejszym meczu zdobyła aż piętnaście punktów blokiem
Turecki szkoleniowiec przypomniał, że reprezentacja Japonii przeszła poważne roszady, a w kadrze gra teraz wiele nowych siatkarek. Celem drużyny był więc sam awans do turnieju finałowego. Udało się osiągnąć więcej, bo czwarte miejsce. "Oczywiście walczyliśmy o medal przez ostatnie dwa dni, ale tym razem niestety się nie udało. Mimo to myślę, że każdy, kto ogląda naszą siatkówkę, naprawdę może być zadowolony - tak jak my" - skwitował.
















