Polki sezon siatkarski rozpoczęły z dorobkiem 349.75 pkt na koncie, co dawało im szóste miejsce w rankingu FIVB. Kolejne zwycięstwa pozwoliły "Biało-Czerwonym" powiększyć swój dorobek i notować awans - po turnieju w Belgradzie, który nasze zawodniczki zakończyły z kompletem wygranych meczów na koncie, plasowały się na trzeciej pozycji, z niewielką przewagą nad Turczynkami.
Podopieczne Stefano Lavariniego turniej w japońskiej Chibie rozpoczęły od meczu z Koreą Południową, czyli przedostatnią drużyną tabeli Ligi Narodów, która plasowała się na dopiero 34. miejscu w rankingu FIVB. A to oznaczało, że ewentualna porażka Polek będzie brzemienna w skutkach - gdyby rywalki zatriumfowały 3:0, naszej drużynie odjętoby aż 19.37 pkt. Zgodnie z regulaminem FIVB, w światowym zestawieniu najwięcej "oczek" można bowiem otrzymać za zwycięstwa z wyżej notowanymi rywalkami.
Polki były zdecydowanymi faworytkami, ale dość nieoczekiwanie w pierwszym secie zostały ograne przez Koreanki, które wygrały z aż siedmiopunktową przewagą (25:18). Lavarini reagował kolejnymi zmianami, jego podopieczne rozkręcały się z kolei z akcji na akcję, ale i tak nie ustrzegły się nerwowej, granej na przewagi końcówki spotkania. Ostatecznie triumfowały 3:1.
Liga Narodów siatkarek. Polki powiększyły dorobek w rankingu FIVB
Polki za zwycięstwo zainkasowały... 0.01 pkt, co ściśle wiąże się ze wspomnianym regulaminem - triumfy nad niżej notowanymi drużynami nie wiążą się z pokaźnym zastrzykiem "oczek" w światowym zestawieniu.
Co ciekawe, "Biało-Czerwone" mogą niebawem stracić miejsce na podium - Turczynki, które tracą do nich 0.51 pkt, w środowy wieczór zagrają z Holenderkami i za zwycięstwo 3:0 otrzymają 4.5 pkt, z kolei za triumf 3:1 dwa "oczka" i wyprzedzą podopieczne Lavariniego. Jeśli Turczynki wygrają po tie-breaku, lub przegrają, nasze zawodniczki utrzymają miejsce na podium.














