Thriller w walce o finał Ligi Narodów. Polki znają rywalki w meczu o brązowy medal
Dwie najlepsze ekipy fazy zasadniczej Ligi Narodów siatkarek zagrają w wielkim finale w niedzielę w łódzkiej Atlas Arenie (27 lipca, godz. 20.00). Po dramatycznym półfinale Brazylia zapewniła sobie grę o złoty medal. Tego nie mają jeszcze w kolekcji. Tym samym rywalki w meczu o brązowy medal (27 lipca, godz. 16.00) poznały też polskie siatkarki.

Pierwszy set meczu Brazylia - Japonia był naprawdę niesamowity. Początek tego spotkania zdominowały Azjatki, które jednak nie uchodziły za faworytki tego starcia. Canarinhos jednak odrabiały straty, ale niesamowita gra w obronie Japonek i ich skuteczna gra blokiem sprawiły, że to właśnie ta drużyna w pewnym momencie prowadziła już siedmioma punktami (15:8).
Ze Roberto, trener Brazylijek, zdecydował się wówczas na zmianę rozgrywającej. Robertę zastąpiła Macris i jego siatkarki zaczęły odrabiać straty. Wyszły nawet na prowadzenie 20:19.
Polskie siatkarki bezradne w meczu z Włoszkami. To nie musiało się tak skończyć. "Bardzo przykro"
Początek należał do Japonek, a potem Brazylijki je zdominowały
Japonki szybko jednak rozszyfrowały grę rywalek. Macris niemal wszystkie piłki kierowała do Gabi. Ta do pewnego momentu szalała w ataku, ale w końcu została zatrzymana i dzięki temu Azjatki wygrały pierwszą partię.
Na drugiego seta trener Ze Roberto zostawił na rozegraniu Macris. I Brazylia w pełni kontrolowała to, co się działo na boisku. Szczególnie w drugiej części partii. Dzięki znakomitej grze Gabi Canarinhos zaczęły mocno przeważać w ataku. Do tego poprawiły zagrywkę, co zaczęło sprawiać Japonkom problemy w przyjęciu.
Azjatki jednak nie poddawały się. Znowu świetnie broniły, a do tego trzymały rywalki na bloku. Choć przewaga brązowych medalistek olimpijskich z Paryża była duża, to jednak zawodniczki trenera Ferhata Akbasa nie dawały za wygraną. Obroniły trzy piłki setowe, ale przy czwartej były bezradne.
Trzecia partia była podobna do drugiej, ale tym razem Brazylijki uzyskały wyraźną przewagę dopiero w końcówce seta. Zdobywanie punktów przejęła na siebie Julia Bergmann. Japonki robiły, co mogły, ale były bezradne w walce na siatce.
Azjatki nie miały już nic do stracenia. By jeszcze liczyć na finał, musiały wygrać trzeciego seta. Dlatego też wzmocniły zagrywkę, co przyniosło oczekiwany efekt. Drużyna Brazylii zaczęła się mylić zdecydowanie częściej, ale za to lepiej radziła sobie blokiem.
Ostatecznie Japonki wypracowały kilkupunktową przewagę, którą utrzymały do końca seta. O tym, która z drużyn zagra w wielkim finale, zadecydować musiał zatem tie-break. Dla Japonek już drugi w tym turnieju, bo w ćwierćfinale pokonały one Turcję 3:2.
Wszystko jasne. Znamy skład finału Ligi Narodów
Decydujący set rozpoczął się fatalnie dla Japonek. Brazylijki objęły bowiem prowadzenie 5:1. To jednak nie zdeprymowało Azjatek, które cierpliwie grały swoją siatkówkę, odrabiając punkty. Nie było to jednak łatwe. Trener Akbas robił, co mógł. Brał czasy, by pomóc swoim zawodniczkom, ale jednak wypracowana przewaga medalistek olimpijskich z Paryża zrobiła swoje.
Aż 25 punktów dla Canarinhos zdobyła w tym meczu Gabi. Dzielnie wspierała ją Bergmann, która zapisała na swoim koncie 24 pkt.
W niedzielę zatem Brazylia stanie przed szansą odniesienia pierwszego triumfu w Lidze narodów (27 lipca, godz. 20.00). Rywalkami będą Włoszki. Spotkają się zatem dwie najlepsze ekipy fazy zasadniczej tych rozgrywek. W meczu o trzecie miejsce Polska zagra z Japonią (27 lipca, godz. 16.00).
Brazylia: Roberta, Diana, Rosamaria, Gabi, Julia Bergmann, Marcelle (libero) oraz Macris, Tainara.
Japonia: Nanami Seki, Haruyo Shimamura, Mayu Ishikawa, Yukiko Wada, Airi Miyabe, Yoshino Sato, Manami Kojima (libero) oraz Ayane Kitamado, Setomi Fukudome (libero), Nichika Yamada, Hitomi Shiode.
Sędziowali: Juraj Mokry (Słowacja) i Alblooshi Ismail Ibrahim (Zjednoczone Emiraty Arabskie).
Przebieg meczu:
I set: 1:5, 6:10, 8:15, 20:19, 23:25.
II set: 5:4, 10:8, 15:11, 20:13, 25:21.
III set: 5:4, 10:8, 15:13, 20:16, 25:18.
IV set: 5:4, 8:10, 12:15, 18:20, 19:25.
V set: 5:1, 10:5, 15:8.
***
Mecze finałowego turnieju Ligi Narodów siatkarek można oglądać na kanałach Polsat Sport i na Polsat Box Go.
Z Łodzi - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:












![Najlepsze ataki z meczu Bułgaria – Polska[WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2131RI7J4W9J-C401.webp)

