Reprezentacja Polski przegrała tylko trzy mecze podczas fazy zasadniczej siatkarskiej Ligi Narodów kobiet - "Biało-Czerwone" w Pekinie uległy Turczynkom, z kolei w Chibie, gdzie rozgrywano ostatni turniej interkontynentalny, musiały uznać wyższość Brazylijek i Japonek. Po 12 spotkaniach uplasowały się i tak na wysokim, czwartym miejscu w tabeli rozgrywek, a w ćwierćfinale podczas finałów w Łodzi zagrają z Chinkami.
"Oczekiwaliśmy, że będziemy nawet bardziej konkurencyjni niż ostatecznie byliśmy. Dwa mecze z Brazylią i Japonią to osobne historie. W pierwszym brakowało nam ciągłości w grze. Po meczu z Japonią możemy po prostu powiedzieć, że przeciwnik był świetny, a my walczyliśmy. Przegraliśmy dwa mecze, więc wyciągniemy z tego turnieju lekcję, która pomoże nam się rozwinąć" - mówił po turnieju w Japonii Stefano Lavarini.
Włoski szkoleniowiec podkreślił też, że jego zawodniczki zebrały cenne doświadczenie i rozegrały kilka bardzo dobrych spotkań. I chociaż podczas dwóch ostatnich turniejów korzystał z tej samej czternastki siatkarek, nie spieszy się z ogłoszeniem kadry na finały w Łodzi.
Liga Narodów siatkarek. Łukasik i Szczygłowska w czołówce
W kadrze prawdopodobnie znajdą się Martyna Łukasik i Aleksandra Szczygłowska, które indywidualnie wysoko uplasowały się w rankingach Ligi Narodów. Pierwsza z nich z 17 asami na koncie jest czwarta w zestawieniu najlepiej serwujących zawodniczek rozgrywek. Prowadzi Francuzka Iman Ndiaye (23 asy) przed Niemką Camillą Weitzel (19) i Dominikanką Gailą Gonzalez Lopez oraz Czeszką Elą Koulisiani, które z 18 sami na koncie są ex aequo trzecie. Co istotne, Ndiaye, Lopez i Koulisiani nie zakwalifikowały się ze swoimi drużynami do finałów, dzięki czemu Łukasik, o ile utrzyma wysoką formę, może je niebawem wyprzedzić.
Szczygłowska z kolei świetnie radzi sobie na pozycji libero - zaliczyła już 126 obron, co daje jej czwarte miejsce w zestawieniu najlepiej broniących siatkarek. Stawce przewodzi Francuzka Juliette Gelin (180 obron) przed Dominikanką Yaneirys Rodriguez (135) i Koreanką Han Dahye (128). Tych zawodniczek nie zobaczymy jednak podczas finałów w Łodzi.
W pozostałych rankingach indywidualnych polskie siatkarki nie plasują się już tak wysoko. W zestawieniu najlepiej punktujących zawodniczek najwyżej sklasyfikowana z podopiecznych Lavariniego jest Magdalena Stysiak, która z 149 punktami na koncie zajmuje 18. miejsce. 24-latka jest też 16. w zestawieniu najlepszych atakujących.
Najlepiej blokującą Polką jest Agnieszka Korneluk, która zdobyła 28 punktów blokiem, co daje jej 8. pozycję po trzech turniejach Ligi Narodów. 10. w rankingu najlepszych rozgrywających jest z kolei Katarzyna Wenerska. Tę samą pozycję, tyle że w zestawieniu najlepiej przyjmujących, zajmuje wspomniana wcześniej Szczygłowska.















