Rewelacyjny debiut polskiej siatkarki. Nowa liderka kadry Lavariniego
Polskie siatkarki rozpoczęły rozgrywki w Lidze Narodów od zwycięstwa 3:2 z Belgią. Wygranej z pewnością by nie było, gdyby nie znakomity występ Julii Szczurowskiej. Atakująca, dla której był to debiut w prestiżowych rozgrywkach, zdobyła aż 25 punktów i wyrosła na liderkę reprezentacji Polski już w pierwszym oficjalnym występie. W dodatku ręka nie zadrżała jej w kluczowych momentach spotkania.

Ten, kto wstał na godzinę 5.30 czasu polskiego, by obejrzeć mecz polskich siatkarek w Lidze Narodów, nie potrzebował do rozbudzenia porannej kawy. O emocje od samego brzasku zadbały bowiem zawodniczki Stefano Lavariniego, które stoczyły z reprezentacją Belgii pięciosetową batalię.
Od początku w drużynie "Biało-Czerwonych" błyszczała Julia Szczurowska. 24-letnia atakująca była wcześniej powoływana do kadry Lavariniego, ale dopiero w tym sezonie doczekała się debiutu. Przed tygodniem wystąpiła w towarzyskim turnieju w Genui. W środę po raz pierwszy zagrała w Lidze Narodów i z miejsca stała się liderką reprezentacji Polski.
Nowa liderka polskiej kadry. Błysnęła już w debiucie, 25 punktów
Już w pierwszym secie Szczurowska zdobyła osiem punktów, a następnie powtórzyła to w drugim secie. Atakowała z solidną skutecznością i była lekiem na trudne sytuacje polskich zawodniczek w ofensywie. Z czasem na jej barkach było coraz więcej, ale po słabszym czwartym secie - wówczas na długi fragment zastąpiła ją Oliwia Sieradzka - w świetnym stylu wróciła do gry w tie-breaku.
Szczurowska w kluczowym momencie piątej partii popisała się bowiem dwoma asami serwisowymi. Te dały Polsce bezpieczne prowadzenie, którego drużyna Lavariniego już nie oddała aż do ostatniej akcji.
"Niesamowite uczucie. Cieszę się, ze rozpoczynamy od zwycięstwa. Jesteśmy teraz jeszcze bardziej zmotywowane na kolejne mecze. Jak czujemy się jako nowa grupa w kadrze? Nie zwracamy uwagi na nasz wiek ani na żadne inne rzeczy. Reprezentujemy Polskę i chcemy wygrywać. Zostawimy na boisku pot, krew i łzy, by znaleźć rozwiązanie, które umożliwi nam wygranie jak największej liczby meczów" - podkreśliła Szczurowska tuż po meczu w rozmowie z reporterem VolleyballWorld.
Polska liderem Ligi Narodów. Julia Szczurowska zastąpiła Magdalenę Stysiak
Ostatecznie nowa atakująca kadry, według oficjalnych statystyk Ligi Narodów, zdobyła 25 punktów - na ten dorobek złożyło się 21 udanych ataków, trzy asy serwisowe i jeden punktowy blok. Jej świetna forma sprawiła, że drużyna poradziła sobie bez Magdaleny Stysiak, która nie bierze udziału w pierwszym turnieju Ligi Narodów, oraz nieobecnej w rozgrywkach z powodów osobistych Malwiny Smarzek.
Po wygranej 3:2 z Belgią Polska została pierwszym liderem Ligi Narodów. Już w czwartek kolejny mecz i druga szansa dla Szczurowskiej. "Biało-Czerwone" zagrają z reprezentacją Czech.















