Polskie siatkarki wyleciały do Japonii jako wiceliderki Ligi Narodów. W ich terminarzu na ostatnie spotkanie fazy wstępnej były cztery mecze, z czego w dwóch były zdecydowanymi faworytkami - w rywalizacji z Koreą Południową i Bułgarią. Tymczasem inaugurujące turniej spotkanie z rywalkami z Azji okazało się zaskakująco trudne.
"Biało-Czerwone" rozpoczęły od wysoko przegranego seta i dopiero w kolejnych partiach udało im się opanować sytuację, ostatecznie wygrywając 3:1. Od razu po spotkaniu swoje siatkarki wypunktował trener Stefano Lavarini.
"Mieliśmy swoje problemy na początku. Musimy lepiej nakładać presję od początku na kolejnych rywali. Nie możemy pozwolić naszym głowom na utratę skupienia. Musimy wierzyć w to, że to my możemy być górą" - stwierdził przed kamerą VolleyballWorld.
Liga Narodów siatkarek. Malwina Smarzek wprost przed meczem Polska - Brazylia
Okazuje się jednak, że na tym selekcjoner polskich siatkarek nie poprzestał. O jego reakcji na mecz z Koreą Południową opowiedziała Malwina Smarzek. Atakująca polskiej przyznaje zresztą, że i drużyna była nieco zaskoczona przebiegiem spotkania z Koreą.
Jesteśmy na razie bardzo dalekie od spokoju. Mecz z Koreą był ciężki. Nie powiem, że nie byłyśmy przygotowane na ciężki mecz, ale na pewno nie na aż tak ciężki. Początek turnieju na pewno nas więc nie uspokoił. Było dużo walki. Korea pokazała się dobrze, a my mocno średnio. Co trener na zebraniu pomeczowym dosadnie nam powiedział
Akurat atakująca reprezentacji Polski może jednak zaliczyć spotkanie z Koreą Południową do udanych. Zastąpiła na boisku Magdalenę Stysiak i pomogła odwrócić losy meczu, zdobywając łącznie 20 punktów. Być może w ten sposób dała też do myślenia Lavariniemu w sprawie podstawowego składu na drugie spotkanie "Biało-Czerwonych" w Japonii.
Będzie nim mecz Polska - Brazylia. Drużyna z Ameryki Południowej rozegrała o jedno spotkanie więcej od Polek i wyprzedza je w klasyfikacji Ligi Narodów, w której ekipa Lavariniego zajmuje aktualnie czwarte miejsce. W czwartek Brazylijki miały jednak zaskakujące problemy z reprezentacją Francji, którą pokonały dopiero po tie-breaku.
"Mecz z Brazylią będzie zupełnie inny, bo to przeciwnik zupełnie innej rangi. Mam nadzieję, że weszłyśmy już w ten turniej. Myślę, że duże znaczenie miało to, że przerwa między turniejami była teraz bardzo długa. Liczę na to, że teraz wyjdziemy i zagramy naszą normalną siatkówkę" - podkreśla Smarzek.
Mecz Polska - Brazylia w piątek o godz. 12.20. Transmisja w Polsacie Sport, relacja "na żywo" w Interia Sport.
Ważna decyzja w kadrze siatkarzy. Nikola Grbić ucina spekulacje







![LE: Jagiellonia - Ararat. Gdzie i o której oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NEN3XDLXY16TO-C401.webp)




![WTA Wuhan: Kiedy Iga Świątek gra z Ashlyn Krueger? O której? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NEQXCT0HGV2LW-C401.webp)
