Polskie siatkarki na podium, potęga ruszyła za nimi w pogoń. Deklasacja w trzecim secie
Amerykańskie siatkarki kapitalnie spisują się w turnieju Ligi Narodów na Filipinach, bo najpierw bez straty seta ograły Dominikanę i Czechy, a w sobotę ograły aktualne mistrzynie olimpijskie i świata, czyli Włoszki. Reprezentantki USA następnego dnia miały okazję, by pójść za ciosem w starciu z Serbią i zyskać kolejne cenne punkty do tabeli rozgrywek i rankingu FIVB, w którym plasowały się dwie lokaty za Polkami. Gdyby wygrały 3:0, wyprzedziłyby "Biało-Czerwone" w tym zestawieniu.

Polskie siatkarki pierwszy turniej fazy zasadniczej tegorocznej Ligi Narodów rozegrały w chińskim Nankinie, następnie po czterech meczach przeniosły się do Tajlandii, kolejne wyzwania czekały na nie w Bangkoku. "Biało-Czerwone" ten etap rozgrywek rozpoczęły od rozgromienia Bułgarii (3:0), następnie poradziły sobie z Ukrainkami (3:1), a w sobotę wygrały z Holenderkami (3:1).
W ostatniej rundzie naszą kadrę czeka mecz z Kanadyjkami, podopieczne Stefano Lavariniego są już o krok od zrealizowania celu, o jakim niedawno mówiła Alicja Grabka, czyli odniesienia czterech zwycięstw w Tajlandii.
Ciekawie jest także w dwóch innych turniejach, te równolegle rozgrywane są w Ankarze i Pasig. Na Filipinach rywalizują m.in. Amerykanki i Włoszki, w bezpośrednim starciu aktualnych wicemistrzyń i mistrzyń olimpijskich dość nieoczekiwanie reprezentacja USA wręcz zdeklasowała siatkarki z Italii. Następnego dnia zawodniczki z USA stanęły przed szansą, by pójść za ciosem i podtrzymać imponującą serię, bowiem w Pasig nie straciły jeszcze seta. Na ich drodze stanęły Serbki.
Liga Narodów siatkarek. Cztery sety w meczu Serbia - USA
Serbki na Filipinach wprawdzie przegrały z Japonkami i Włoszkami, ale zdołały urwać po dwa sety, następnie rozbiły 3:0 Dominikanę. Mimo to inny wynik niż zwycięstwo rozpędzonych Amerykanek byłby sensacją, te bowiem triumfem nad Włoszkami, które są nie tylko mistrzyniami olimpijskimi, ale też mistrzyniami świata, potwierdziły kapitalną dyspozycję.
Początek meczu rozgrywanego w niedzielny poranek czasu polskiego był wyrównany, w końcu Serbki jako pierwsze wyszły na trzypunktowe prowadzenie (10:7). Amerykanki ciągle goniły wynik, do wyrównania udało im się doprowadzić dopiero w końcówce (20:20). Ta należała właśnie do reprezentacji Stanów Zjednoczonych, która po szalonej pogoni zdołała postawić "kropkę nad i", wygrywając 25:22.
Druga partia początkowo układała się podobnie, Serbki jako pierwsze odskoczyły na trzy "oczka" (7:4), ale rywalkom dość szybko udało się wyrównać (8:8). Drużyna z Europy później ponownie zaczęła dominować i wyciągnęła wnioski z pierwszej odsłony meczu, nie pozwalając Amerykankom na odrobienie strat. Zakończyło się deklasacją, Serbki wygrały 25:18.
W trzecim secie role się odwróciły, tym razem to wicemistrzynie olimpijskie szybko zaczęły dominować, od pierwszej akcji Amerykanki były na prowadzeniu i konsekwentnie budowały swoją przewagę, ta w pewnym momencie wyniosła już aż osiem punktów (15:7). Serbki już nie zdołały odwrócić losów tej partii, wicemistrzynie olimpijskie wygrały 25:16.
Drużyna z Europy, która w poprzedniej edycji Ligi Narodów przegrała aż 9 z 12 spotkań, szybko podniosła się po nokaucie w trzecim secie. Serbki zgarnęły dwa pierwsze punkty w kolejnej partii, później nawet jeśli Amerykanki wychodziły na prowadzenie, to miały maksymalnie dwa "oczka" przewagi. To jednak wkrótce się zmieniło, siatkarki z USA prowadziły już trzema punktami (14:11). Przewagi nie zaprzepaściły, finalnie wygrały seta 25:20, a cały mecz 3:1 (25:22, 18:25, 25:16, 25:20)
Amerykanki przed tym meczem zajmowały piąte miejsce w rankingu FIVB, traciły zaledwie 4.39 pkt do trzecich Polek. Gdyby siatkarki z USA wygrały z Serbią w trzech setach, wyprzedziłyby "Biało-Czerwone" w zestawieniu. Za zwycięstwo 3:1 przyznano im 2.51 pkt, a to oznacza, że nasza reprezentacja wciąż znajduje się przed Amerykankami w rankingu FIVB, co może ulec zmianie, jeśli podopieczne Stefano Lavariniego przegrają z Kanadyjkami.







![Efektowne bloki w meczu Polska - Brazylia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1AAXNL1CPIEH-C401.webp)
![Ana Cristina poprowadziła Brazylię do zwycięstwa nad Polską [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1A2S16P5J9QV-C401.webp)

