Liderka Lavariniego zachwyciła, teraz czas na powrót. Polki ze sporym wzmocnieniem
W środę o 12:00 siatkarski reprezentacji Polski wracają po ponad tygodniowej przerwie do gry w Lidze Narodów. Tym razem ekipa Stefano Lavariniego grać będzie w Tajlandii. W składzie względem pierwszego turnieju doszło do trzech zmian, a najważniejszą zdaje się powrót Magdaleny Stysiak. W końcu ta jest zdecydowaną liderką całej drużyny, co potwierdziła m.in. w ubiegłorocznych rozgrywkach.

Trzy zwycięstwa i jedna porażka - tak wygląda bilans siatkarskiej reprezentacji Polski kobiet po pierwszym turnieju fazy zasadniczej Ligi Narodów. Po ponad tygodniu przerwy kadra Stefano Lavariniego wraca do gry, lecz tym razem w Tajlandii. Tam "Biało-Czerwone" rywalizować będą z Bułgarią, Ukrainą, Holandią oraz Kanadą.
W składzie doszło do trzech zmian, bowiem nie zagrają Martyna Czyrniańska (z powodu urazu), Anna Obiała i Oliwia Sieradzka. Ich miejsce zajmą natomiast Paulina Damaske, Sonia Stefanik i Magdalena Stysiak. Zdecydowanie największym wzmocnieniem wydaje się atakująca. Co prawda, kapitalne zawody w Chinach rozgrywała Julia Szczurowska, lecz to właśnie 25-latka jest liderką kadry. I to udowodniła m.in. przed rokiem.
W ubiegłorocznej edycji Polki wywalczyły trzeci z rzędu brązowy medal po bardzo zaciętym meczu z Japonkami. Taki wynik z pewnością nie byłby możliwy bez wspomnianej zawodniczki. Ta prezentowała się znakomicie i podczas samego turnieju finałowego w Łodzi zdobyła aż 48 punktów (była 4. najlepiej punktującą)
Stysiak liderką Polek, teraz wielki powrót do kadry
Jak natomiast prezentowała się wliczając również fazę zasadniczą? W sumie na przestrzeni całych rozgrywek punktowała bardzo dobrze, bowiem zdobyła aż 197 punktów. Aż 180 z nich samym atakiem. Do tego doszło 14 bloków oraz trzy asy serwisowe. Taki rezultat zapewnił jej 11. miejsce pośród wszystkich zawodniczek.
Mimo niezłych zdobyczy punktowych nie najlepiej prezentował się procent skuteczności. W sumie atakowała aż 436 razy, co oznacza skuteczność na poziomie nieco ponad 41 procent. Czy w tym roku będzie lepiej? Nie wiadomo, lecz z pewnością na plus atakującej jest fakt, że mogła nieco odpocząć (miała wolne na wesele brata).
Nie grała również w turnieju towarzyskim w Genui. Dla Stysiak będzie to zatem reprezentacyjny debiut w tym sezonie. Mecz Bułgaria - Polska odbędzie się w środę 17 czerwca. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 12:00. Relację tekstową "na żywo" będzie można śledzić w serwisie Interia Sport.










![Japonia - Polska. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1EK2U56I0GB9-C401.webp)




