To był mecz na szczycie Ligi Narodów. I polskie, i brazylijskie siatkarki dotąd przegrały tylko po jednym meczu. Różnica była taka, że zespół z Ameryki Południowej rozegrał o jeden mecz więcej, dlatego to on był na podium tabeli. Polki miały zaś coś do udowodnienia po nie najlepszym środowym spotkaniu z Koreą Południową. W zderzeniu z mocniejszym przeciwnikiem udało się im urwać rywalkom tylko seta.
Po wygranej 3:1 z Koreą Południową trener Stefano Lavarini nie był przesadnie zadowolony. "Korea pokazała się dobrze, a my mocno średnio. Co trener na zebraniu pomeczowym dosadnie nam powiedział" - zdradziła Malwina Smarzek, atakująca polskiej kadry. Mimo dobrego wejścia z rezerwy w tamtym meczu, jedna z najbardziej doświadczonych polskich siatkarek ponownie nie znalazła się w podstawowej szóstce.
W ataku zaczęła Magdalena Stysiak, a początek spotkania był wyrównany. Polska minimalnie odskoczyła przy stanie 11:9, kiedy efektownym blokiem popisała się Agnieszka Korneluk. Tyle że na prowadzeniu nie utrzymała się zbyt długo. Polki problemy w ataku, a Brazylijki korzystały z kontrataków. I wkrótce Polska przegrywała 16:20. Korneluk jeszcze "ustrzeliła" zagrywką Gabi Guimaraes, największą gwiazdę Brazylijek, "Biało-Czerwone" jeszcze przycisnęły, ale ostatecznie przegrały 22:25.
Takich problemów w reprezentacji Polski jeszcze nie było. Nikola Grbić nie kryje prawdy
Liga Narodów siatkarek. Polska przebudziła się w trzecim secie
Ostatni mecz Polska - Brazylia zakończył się wyraźną porażką podopiecznych Lavariniego, które przegrały z wielkimi rywalkami w fazie grupowej igrzysk olimpijskich. I to Brazylia cieszyła się wówczas z brązowego medalu. Za przed rokiem to "Biało-Czerwone" były górą w meczu o brąz Ligi Narodów. W dodatku w czwartek Brazylijki straciły kontuzjowaną Anę Cristinę, najlepiej punktującą siatkarkę drużyny w tym sezonie.
Drugą partię piątkowego spotkania znakomicie rozpoczęły jednak "Biało-Czerwone". Groźna ze środka była Korneluk, Polska zaczęła od prowadzenia 7:1 i trener rywalek Ze Roberto musiał szybko przerwać grę. Brazylijki odpowiedziały zagrywką i tym razem to Lavarini poprosił o przerwę. Ale przewaga polskich siatkarek błyskawicznie stopniała, bo rywalki objęły prowadzenie 11:10. Niemoc w ataku przełamała Smarzek, znów wprowadzona na boisko. Polki przez chwilę wytrzymały tempo rywalek, ale wkrótce przegrywały już 16:19.
Szwankowało przyjęcie, w aut zaatakowała Martyna Czyrniańska, od bloku odbiła się Martyna Łukasik. Wejście na boisko Pauliny Damaske i powrót Stysiak niczego już nie zdążyły zmienić. Liderką rywalek w ofensywie była Gabi, Polska przegrała 21:25.
Trzecia partia to znów zryw polskich siatkarek na samym początku. Łukasik zdobyła punkt zagrywką i Polska wygrywała 5:2. Na boisku pozostała Damaske, która zastąpiła Czyrniańską. Po chwili przewaga wzrosła do pięciu punktów. Brazylijki ponownie zaczęły jednak nękać "Biało-Czerwone" zagrywką. I przy stanie 11:9 Czyrniańska wróciła na boisko, za to po chwili Lavarini zmienił rozgrywającą i na boisku pojawiła się Alicja Grabka.
"Canarinhos" odrobiły straty, Polska jeszcze raz jednak uciekła przy stanie 15:12. I długo utrzymywały się na prowadzeniu. W ataku przypomniała o sobie Stysiak, w ważnym momencie w bloku pokazała się Łukasik, asem serwisowym popisała się rezerwowa Smarzek. I Polska wygrała 25:21, przedłużając nadzieje na zwycięstwo.
Liga Narodów siatkarek. Lavarini szukał idealnej szóstki, Polska przegrała z Brazylią
Przegrana partia napędziła Brazylijki do lepszej gry. Prowadziły 5:2, potem 8:5. Grą Polek na rozegraniu kierowała Grabka, z czasem na boisku pojawiła się środkowa Magdalena Jurczyk. Straty udało się zmniejszyć do punktu. Polki nie wykorzystywały szans, by doprowadzić do remisu, i Brazylia znów odskoczyła na cztery punkty. Lavarini jeszcze raz sięgnął wówczas po Smarzek, ale siatkarki z Ameryki Południowej nie oddały już prowadzenia. Obok Gabi świetnie wypadła Julia Bergmann, Brazylia wygrała 25:22.
Dla polskich siatkarek to druga porażka w tym sezonie, wcześniej pokonała je tylko Turcja. Już w sobotę czeka kolejne trudne spotkanie. Ich rywalkami będą gospodynie turnieju, czyli Japonia. Bez względu na wyniki ostatnich meczów drużyna Lavariniego ma zapewniony udział w finałach Ligi Narodów w Łodzi.
Polska: Stysiak, Korneluk, Czyrniańska, Wenerska, Gryka, Łukasik - Szczygłowska (libero) oraz Łysiak, Grabka, Smarzek, Damaske, Jurczyk
Brazylia: Tainara, Diana, Gabi, Roberta, Julia, Bergmann - Marcelle (libero) oraz Kisy
Polskie siatkarki zachwycają, a tu takie słowa o Stysiak. Były obawy, jest odpowiedź













