Filar kadry Nikoli Grbicia podjął decyzję. Nie zamierza ukrywać powodów
Niedawno pomógł siatkarskiej reprezentacji Polski w efektownym zwycięstwie Ligi Narodów z Włochami, teraz wyjaśniła się jego najbliższa przyszłość. Grzegorz Łomacz, rozgrywający polskiej kadry, przedłużył kontrakt z PGE Skrą Bełchatów. To będzie już jego siódmy sezon w zasłużonym klubie, który stara się stanąć na nogi po kryzysie z ostatnich miesięcy. To w Bełchatowie doświadczony zawodnik będzie przygotowywać się do igrzysk olimpijskich w Paryżu.

Ostatnie tygodnie Grzegorz Łomacz spędził z reprezentacją Polski. Był z “Biało-Czerwonymi" zarówno na pierwszym turnieju Ligi Narodów w Nagoi, jak i na drugim w Rotterdamie. Tworzył parę rozgrywających z Janem Firlejem. To Łomacz wychodził jednak w podstawowym składzie na ostatnie, najważniejsze spotkania z Amerykanami i Włochami.
W tym drugim, podobnie jak cała drużyna wicemistrzów świata, pokazał się ze świetnej strony. A tuż po powrocie z Holandii znów jest o nim głośno. Doświadczony siatkarz zdecydował się bowiem pozostać na kolejny sezon w PGE Skrze.
Nie ukrywam, że w Bełchatowie ja i moja rodzina czujemy się bardzo dobrze. W nadchodzącym sezonie życzyłbym zarówno sobie, jak i całej drużynie przede wszystkim więcej spokoju i stabilności. Wiem, że zbudowany zespół ma w sobie jakość i doświadczenie, które pozwoli nam walczyć o zwycięstwo w każdym meczu
PGE Skra Bełchatów zaczyna prezentować drużynę. Kryzys zażegnany
Słowa o spokoju i stabilności nie są przypadkowe. W ostatnich miesiącach PGE Skra chwiała się bowiem na krawędzi przepaści. Doszło do nieporozumień między klubem a sponsorem głównym, Skra miała duże problemy finansowe. Z klubu odszedł jego wieloletni prezes Konrad Piechocki, a eksperci przewidywali, że drużyna może mieć spory problem z przystąpieniem do nowego sezonu PlusLigi.
Sytuację udało się jednak opanować i bełchatowski klub rozpoczął prezentowanie drużyny na kolejny sezon. Zaczął od trenera Andrei Gardiniego, który przejął zespół pod koniec ostatniego sezonu. Bełchatowianie zakończyli rozgrywki na miejscu dwunastym, najgorszym w XXI wieku, bo problemy finansowe przełożyły się na wyniki na boisku.
Pierwszym zaprezentowanym zawodnikiem został Łomacz. Najbliższy sezon będzie już siódmym, który spędzi w PGE Skrze. Zdobył z nią m.in. mistrzostwo Polski oraz brązowy medal Ligi Mistrzów. W ostatnich sezonach pełnił również funkcję kapitana drużyny.
Grzegorz Łomacz w reprezentacji Polski gra od lat. Ostatnio był nawet kapitanem
35-letni rozgrywający właśnie w Bełchatowie będzie więc przygotowywać się do igrzysk olimpijskich w Paryżu. Sezon ligowy rozpocznie się jednak dopiero w październiku. Wcześniej Łomacza czekają kolejne intensywne tygodnie z reprezentacją Polski. Gra w niej od lat, w 2018 r. wywalczył z nią mistrzostwo świata pod wodzą Vitala Heynena. Pełnił wtedy funkcję drugiego rozgrywającego.
Podobnie jest w drużynie Nikoli Grbicia, gdzie jest zmiennikiem Marcina Janusza. Jest jednak ważnym członkiem zespołu, a także najstarszym zawodnikiem w kadrze. Pod nieobecność Bartosza Kurka w czasie turnieju Ligi Narodów w Nagoi to właśnie Łomacz przejął obowiązki kapitana reprezentacji.
Jeszcze nie wiadomo, czy Łomacz uda się z kadrą na kolejny turniej. Już w tym tygodniu drużyna Grbicia wyleci na Filipiny, gdzie w Pasay zakończy fazę zasadniczą Ligi Narodów.











