Na to czekały polskie siatkarki. Koncert i taka zmiana w Lidze Mistrzyń
Mistrzynie Polski nie odpuszczają w walce o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń. DevelopRes Rzeszów pojechał do Bułgarii jako zdecydowany faworyt. Siatkarki z Polski zaczęły mecz z pewnymi trudnościami, ale potem potrafiły zdominować Maricę Płowdiw. To zwycięstwa stawia Rzeszowianki w dobrej sytuacji przed ostatnim meczem fazy grupowej, który zdecyduje o tym, kto zagra w czołowej ósemce rozgrywek.

DevelopRes Rzeszów radzi sobie w Lidze Mistrzyń zdecydowanie najlepiej z trójki polskich zespołów występujących w aktualnej edycji. Co nie znaczy, że bez zarzutu - Rzeszowianki były faworytkami grupy E, a po czterech meczach zajmowały w jej tabeli drugie miejsce.
Marica wygrała w europejskich rozgrywkach tylko jeden mecz, ale wtorkowe spotkanie rozpoczęła dobrze, od prowadzenia 8:4. Cztery kolejne akcje wygrały jednak siatkarki z Polski. Pomagały im punktowe bloki - dwoma popisała się środkowa Laura Heyrman.
Po wyrównaniu Rzeszowianki zaczęły sobie budować przewagę. Bułgarki trzymały się blisko do stanu 16:17, ale końcówka to już kontrola ze strony polskiej drużyny, która wygrała 25:20.
Siatkówka. DevelopRes Rzeszów dominuje w Bułgarii - z krótkim zawahaniem
Druga partia to początkowo dominacja Rzeszowianek. Świetnie w ofensywie prezentowała się ich atakująca Oliwia Sieradzka, która zanotowała w tym secie aż dziewięć "oczek". A jej drużyna prowadziła już siedmioma punktami.
Tyle że gospodynie napędzane zagraniami Ivy Dudowej doprowadziły do stanu 12:14. Trener DevelopResu Cesar Hernandez przerwał grę, a jego siatkarki opanowały sytuację. Znów zaczęły dominować, kończąc seta wygraną 25:16.
Liga Mistrzyń. Polskie siatkarki liderkami, teraz czekają na Niemki
Marica jednak nie odpuszczała i znów potrafiła trzymać się blisko mistrzyń Polski w trzeciej partii. Tym razem Sieradzka miała nieco problemów, ale kiedy skończyła kontratak, DevelopRes objął prowadzenie 12:10.
To nie złamało jednak Bułgarek, które wygrały trzy kolejne akcje i odzyskały prowadzenie. Korzystały z błędów polskiej drużyny, prowadziły już 20:17. Rzeszowianki zdołały jednak wyrównać, zagrywką pomogła im rozgrywająca Katarzyna Wenerska. W końcówce pomyliła się Dudowa, punkt serwisem dołożyła z kolei Julita Piasecka. Rzeszowianki wygrały 25:21 i skończyły mecz wynikiem 3:0.
Trzy punkty zdobyte w Bułgarii windują DevelopRes na pierwsze miejsce w tabeli grupy E, polski zespół wyprzedza Palmberg Schwerin. Niemki swoje spotkanie piątej kolejki z Levallois Paris rozegrają w środę. Bezpośredni awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń wywalczy tylko zespół z pierwszego miejsca grupowej tabeli, drugi zagra w dodatkowej fazie play-off.













