Klęska polskich siatkarek w Lidze Mistrzyń. Nie zdobyły nawet dziewięciu punktów w secie
Trafiły do trudnej grupy i kończą przykrą porażką. Siatkarki PGE Budowlanych Łódź żegnają się z Ligą Mistrzyń po klęsce w Stambule. Fenerbahce, jeden z głównych faworytów całych rozgrywek, nie miało dla Polek litości. A jedną z rywalek, która skarciła zespół z Łodzi najmocniej, była świetnie dysponowana w tym meczu Agnieszka Korneluk. Kapitan reprezentacji Polski w trzech setach zdobyła aż 16 punktów.

Już po losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzyń było jasne, że zespół PGE Budowlanych Łódź nie będzie mieć łatwo. Oprócz Fenerbahce Stambuł w grupie B znalazł się inny gigant, Igor Gorgonzola Novara z Włoch.
Stawkę uzupełniła Benfica Lizbona. Jak się jednak okazało, również Portugalki były dla Łodzianek trudnym przeciwnikiem. Zespół Budowlanych wygrał bowiem z nimi tylko jeden z dwóch meczów.
Liga Mistrzyń. Bolesna porażka polskich siatkarek z Fenerbahce Stambuł
Do Turcji drużyna z Łodzi pojechała już bez szans na dalszą grę w Lidze Mistrzyń. Wciąż było jednak o co walczyć - trzecie miejsce w grupie pozwala kontynuować przygodę na europejskich parkietach w Pucharze CEV.
Pierwszy set w Turcji był jednak bolesnym zderzeniem z faworytkami. Fenerbahce nie dało Łodziankom najmniejszych szans, wygrywając aż 25:8. To był siatkarski nokaut, po którym trudno było się podnieść.
W drużynie z Turcji zagrała Arina Fiedorowcewa. Rosjanka nie uzyskała wizy na wjazd do Polski i nie mogła wystąpić w pierwszym meczu obu drużyn w Łodzi. Tym razem znalazła się w podstawowym składzie, ale najmocniej w drużynie z Turcji błyszczała chyba Agnieszka Korneluk.
Kapitan reprezentacji Polski rozgrywa pierwszy sezon w lidze tureckiej. Nie zawsze występuje jednak w podstawowym składzie Fenerbahce - m.in. ze względu na limit zagranicznych zawodniczek.
W Lidze Mistrzyń takich ograniczeń nie ma, a polska środkowa zdominowała mecz przy siatce - zdobyła w meczu z Łodziankami aż 16 punktów. Na ten dorobek złożyło się 13 udanych ataków i trzy punktowe bloki.
PGE Budowlani Łódź odpadają z Ligi Mistrzyń. Zostaje Puchar CEV
Mecz skończył się w trzech setach, choć druga i zwłaszcza trzecia partia były już wyraźnie lepsze w wykonaniu polskiej drużyny. Siatkarki Budowlanych drugiego seta przegrały 17:25. W trzecim prowadziły nawet 21:19, ale ostatecznie gospodynie okazały się mocniejsze i zwyciężyły 26:24.
Tym zwycięstwem Fenerbahce przypieczętowało pierwsze miejsce w grupie B. Polski zespół zajmuje trzecie miejsce, ale sprawa jego gry w Pucharze CEV rozstrzygnie się w w meczu Novary z Benfiką - portugalski zespół może jeszcze wyprzedzić PGE Budowlanych.
AKTUALIZACJA:
Benfica przegrała z Novarą 0:3 i to polskie siatkarki zagrają w Pucharze CEV. Portugalski zespół kończy rywalizację na czwartym miejscu w tabeli grupy B.













