Winiarski pojechał do Niemiec i taki efekt. Polscy siatkarze liderem w Lidze Mistrzów
Kapitalne otwarcie trzeciej kolejki Ligi Mistrzów. Aluron CMC Warta Zawiercie pojechała do Niemiec, wygrała trzy sety i jest liderem na półmetku fazy grupowej. SVG Luneburg, czyli aktualny wicemistrz Niemiec, został wypunktowany przez siatkarzy z Polski. Drużyna Michała Winiarskiego znów gra płynną i efektowną siatkówkę, choć w tabeli grupy D stara się ją gonić inny polski zespół.

Siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie przyjechali do Niemiec w roli lidera grupy D. W dwóch pierwszych meczach przegrali tylko seta z Asseco Resovią. Ale Rzeszowianie przed dwoma tygodniami w bezpośrednim meczu z SVG Luneburg kłopotów nie mieli i wygrali w trzech partiach.
Stąd Zawiercianie byli zdecydowanymi faworytami wtorkowego spotkania. I to mimo że ich trener Michał Winiarski nadal nie korzystał z Bartosza Kwolka, który przed poprzednim spotkaniem Ligi Mistrzów w Lizbonie skręcił kostkę. Zastąpił go Jakub Czerwiński.
Liga Mistrzów siatkarzy. Aluron CMC Warta Zawiercie punktowała Niemców
A polski zespół zaczął od asa serwisowego środkowego Jurija Gladyra. Warta była o punkt, dwa przed rywalami, aż na dobre odskoczyła przy wyniku 16:12. Co prawda Zawiercianie zdobyli w tej partii tylko dwa punkty blokiem, ale za to w ważnych momentach.
A w końcówce partii różnica między zespołami jeszcze wzrosła. Warcie nie zaszkodziła nawet słaba skuteczność atakującego Kyle'a Ensinga, który w pierwszym secie zdobył tylko punkt - polscy siatkarze wygrali 25:19.
Drugi set miał przebieg bliźniaczy do pierwszego. Po wyrównanym początku znów Zawiercianie zaczęli budować przewagę, ponownie na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:12. Ale po chwili goście zaczęli popełniać błędy. Kiedy w aut huknął Ensing, Winiarski przerwał grę, bo jego zespół prowadził już tylko 19:17.
A w kolejnej akcji polską drużynę zagrywką zaskoczył Santeri Valimaa. Zawiercianie w końcówce jednak nie odpuścili. W kontratakach nie zawodzili Czerwiński oraz Mateusz Bieniek, w obronie drużynie pomagał Jakub Popiwczak. Warta zwyciężyła 25:21.
Niemcy bez szans. Drużyna Michała Winiarskiego liderem na półmetku
Trzeci set Luneburg otworzył prowadzeniem 3:1, ale sprytna akcja Miguela Tavaresa i Bieńka przy siatce dała przyjezdnym remis 4:4. Wkrótce objęli prowadzenie po pierwszym w tym meczu asie serwisowym Bieńka.
I przy stanie 11:9 dla gości trener Luneburga Stefan Hubner przerwał grę. Zawiercianie utrzymywali się dwa, trzy punkty przed rywalami, co wystarczyło do spokojnego zwycięstwa 25:22. Polska drużyna zamknęła w trzech setach mecz, który miała pod pełną kontrolą.
Na półmetku fazy grupowej Ligi Mistrzów Aluron CMC Warta niezagrożona prowadzi w grupie D z kompletem zwycięstw. Drugi polski zespół w tym zestawieniu, Asseco Resovia, w środę podejmie Sporting CP.














