Tomasz Fornal wyjechał do Francji, tam popis Polaka. Znowu o nim głośno
Ziraat Bankkart Ankara przez fazę grupową Ligi Mistrzów idzie jak burza, turecki zespół ma na swoim koncie komplet zwycięstw i jest pewny gry w ćwierćfinale rozgrywek. Drużyna Tomasza Fornala w ostatniej kolejce mierzyła się na wyjeździe z francuskim Tours VB, tam Polak zrobił show, nie miał sobie równych na parkiecie. I został po spotkaniu wyróżniony, co potwierdziła CEV, czyli Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej.

Do tej pory tylko trzy zespoły nie zaznały smaku porażki w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów - po cztery zwycięstwa na koncie mają siatkarze Bogdanki LUK Lublin i Sir Sicoma Monini Perugia, oni swoje mecze piątej rundy rozegrają w czwartkowy wieczór. Niepokonani z parkietu już pięciokrotnie schodzili siatkarze Ziraatu Bankkart Ankara, turecki zespół całkowicie zdominował rywalizację w grupie A, do tej pory stracił zaledwie dwa sety. Oba w starciu z tym samym zespołem.
Na inaugurację fazy grupowej, 10 grudnia, Ziraat wygrał 3:1 z francuskim Tours VB. Do rewanżu tych drużyn doszło w środę 11 lutego, wtedy to turecki zespół zagrał na wyjeździe. I ponownie był zdecydowanym faworytem, drużynie Tomasza Fornala pozostało jedynie potwierdzić dominację na parkiecie.
Tomasz Fornal poprowadził Ziraat do zwycięstwa w Lidze Mistrzów
Początkowo mecz był wyrównany, jeszcze w końcówce gospodarzom udało się doprowadzić do remisu 21:21. W kluczowym momencie seta górą byli jednak przyjezdni, wygrali 25:23 i objęli prowadzenie. Nie poszli jednak za ciosem, "przespali" końcówkę drugiej partii. Od stanu 18:17 dla Tours to francuski zespół ciągle utrzymywał przewagę, Ziraat nie był w stanie odpowiedzieć, przegrał 21:25.
W dwóch kolejnych odsłonach meczu do niespodzianki już nie doszło, Ziraat wygrywał kolejno 25:20, 25:21 i przypieczętował piąte zwycięstwo w fazie grupowej. Turecki klub do zwycięstwa poprowadził Tomasz Fornal, polski przyjmujący zdobył w sumie 16 punktów, w tym dwa blokiem. To było show wicemistrza olimpijskiego, który błyszczał na parkiecie, a w pewnym momencie efektownym pojedynczym blokiem zatrzymał jednego z rywali.
Fornal był tego dnia najlepszym zawodnikiem na boisku, za co po spotkaniu otrzymał prestiżowe wyróżnienie dla MVP meczu. Nagrodę dla Polaka potwierdziła w X (dawny Twitter) Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV), która przy okazji zamieściła wywiad z przyjmującym.
"Nie jest łatwo tu grać, fani są szaleni, atmosfera jest świetna. To nie był łatwy mecz dla nas, ale najważniejsze jest to, że na jeden mecz przed końcem mamy zapewnione pierwsze miejsce w grupie" - powiedział Fornal. "Bardzo miło było wygrać tutaj za trzy punkty" - dodał.
Ziraat w ostatnim meczu fazy grupowej zmierzy się na wyjeździe z wiceliderem grupy A, Itasem Trentino. I chociaż ma już zagwarantowany udział w ćwierćfinałach, to spotkanie zaplanowane na 18 lutego i tak będzie dla nich bardzo ważne - w przypadku zwycięstwa Fornal i spółka mogą zostać sklasyfikowani na pierwszym miejscu w wirtualnej tabeli uwzględniającej zwycięzców poszczególnych grup (tam w pierwszej kolejności uwzględniana będzie liczba wygranych meczów, w drugiej zdobytych punktów), a to by oznaczało, że w ćwierćfinale zagrają z drużyną, która jako jedyna awansowała do play-offów z trzeciego miejsca, czyli z teoretycznie najsłabszym rywalem w stawce.














