Tomasz Fornal opuścił Polskę i się odgrażał. Tak zaczął realizować wielki cel
Właśnie dla takich występów Tomasz Fornal został sprowadzony przez Ziraat Bankasi Ankara. Reprezentant Polski zapowiadał, że przenosi się do Turcji, by zwyciężyć w Lidze Mistrzów. I w pierwszym meczu swojego zespołu w fazie grupowej zrobił wiele, by pomóc mu w jak najlepszym starcie w prestiżowych rozgrywkach. Rywale długimi fragmentami meczu postawili jednak tureckiej ekipie zaskakujący opór.

W ostatnich dniach sporo mówiło się o tym, gdzie Tomasz Fornal zagra w kolejnym sezonie. Według doniesień medialnych gwiazda reprezentacji Polski ma wrócić do kraju i zasilić Aluron CMC Wartę Zawiercie. Tymczasem dopiero rozpoczyna grę w Lidze Mistrzów z aktualnym klubem, czyli Ziraatem Bankasi Ankara.
Po przenosinach do tureckiego zespołu polski przyjmujący nie ukrywał, że jego celem w nowym klubie jest wygrana w Lidze Mistrzów. Wcześniej zdobywał medale tych rozgrywek z JSW Jastrzębskim Węglem, ale nigdy złotego.
"Zobaczymy, co pokaże Ziraat Bankasi Ankara z Tomaszem Fornalem, który odgraża się, że poszedł do Turcji zdobyć upragnioną Ligę Mistrzów - w drużynie z Trevorem Clevenot i Nimirem Abdel-Azizem. (...) Byłbym zaskoczony, gdyby Ziraat wygrał Ligę Mistrzów, ale przy dobrym układzie może się znaleźć w Final Four" - oceniał w rozmowie z Interia Sport Jakub Bednaruk, były siatkarz i trener, dziś ekspert Polsatu Sport.
Trudny początek Ziraatu Ankara w Lidze Mistrzów siatkarzy. Rywale zaskoczyli
Fornal znalazł się w podstawowym składzie Ziraatu na spotkanie otwierające rywalizację w Lidze Mistrzów. Do Turcji przyjechało Tours VB. I francuski zespół od początku postawił się gospodarzom.
W pierwszym secie Ziraat przezwyciężył jednak opór przeciwnika. Fornal zdobył cztery punkty, w tym jeden blokiem. Liderem był Nimir, który zanotował siedem "oczek", a zespół z Ankary wygrał 25:21.
Znacznie większe kłopoty Ziraat miał jednak w drugiej partii. Co prawda Fornal zdobył sześć punktów i w ofensywie nie zawiódł, ale od początku prowadziło Tours. W ofensywie francuskiego zespołu błyszczał Słoweniec Nik Mujanović, po zablokowanym ataku Nimira goście wygrywali już 21:17. Ostatecznie zwyciężyli 25:21 i wyrównali stan meczu.
Tomasz Fornal ma jasny cel w Lidze Mistrzów. Tak zadebiutował w nowym klubie
Postraszeni przez siatkarzy z Francji gospodarze dobrze zareagowali jednak w trzecim secie. Tym razem to oni od początku prowadzili, powoli powiększając przewagę. Tours miało olbrzymie problemy z przyjęciem i tym razem przegrało wyraźnie 19:25.
W czwartej partii Ziraat miał postawić kropkę nad "i", ale wcale nie było to takie łatwe. Co prawda prowadzili już 12:7, ale potem goście z czasem doprowadzili do remisu 17:17. Końcówka była już jednak rozgrywana pod dyktando faworytów, którzy zwyciężyli 25:21 i zamknęli mecz wynikiem 3:1.
Fornal w debiutanckim występie w Lidze Mistrzów w nowym klubie zdobył 16 punktów - w Ziraacie lepszy o dwa "oczka" był tylko Nimir. Trzy "oczka" Polak zdobył blokiem, resztę atakiem - zbijał piłki ze skutecznością 46 procent. Do tego dołożył tzw. przyjęcie zagrywki na poziomie 43 procent.
Kolejne spotkanie w Lidze Mistrzów zespół Fornala rozegra już w przyszłym roku. W grupie A rywalizuje jeszcze Itas Trentino z Włoch i ACH Lublana ze Słowenii. Te drużyny swoje pierwsze spotkanie rozegrają w czwartek.












