Tego w Lidze Mistrzów jeszcze nie było. Leon przeciw rodakom, powrót Fornala
Polscy siatkarze w tym sezonie już dokonali historycznego wyczynu w Lidze Mistrzów, wprowadzając do ćwierćfinału aż cztery zespoły. Teraz czas na kolejny krok, bo jest szansa na zdominowanie rozgrywek. Na razie Polska może być pewna jednej drużyny w Final Four, bo już dziś rusza elektryzująca rywalizacja drużyn z Warszawy i Lublina. Na tym nie koniec, bo lider PlusLigi pojechał do Włoch, a do Rzeszowa przyjedzie Tomasz Fornal. Transmisje ćwierćfinałów LM w Polsacie Sport.

W ostatnich latach kluby PlusLigi regularnie dochodzą do finału Ligi Mistrzów. Ale czterech polskich przedstawicieli w ćwierćfinałach nie było jeszcze nigdy. Zwykle nie pozwalały na to przepisy, tym razem jednak Asseco Resovia Rzeszów wystarała się o dodatkowe miejsce, tzw. dziką kartę.
W Final Four w Turynie Polska na pewno będzie miała co najmniej jedną drużynę. Już dziś w Warszawie rywalizację rozpoczną PGE Projekt i Bogdanka LUK Lublin.
Polska rywalizacja o półfinał Ligi Mistrzów. Wilfredo Leon zagra w Warszawie
Drużyna z Warszawy dostarczyła jak dotąd kibicom najwięcej emocji ze wszystkich polskich zespołów w tej edycji Ligi Mistrzów. Ale siatkarze PGE Projektu pewnie sami woleliby drogę Aluron CMC Warty Zawiercie, która poza porażką z Resovią nie miała dotąd w Europie żadnych problemów. Tymczasem Warszawianie do ostatniego meczu drżeli o awans z grupy, a potem wyrwali ćwierćfinał po złotym secie w Trentino.
Teraz drugi zespół sezonu zasadniczego PlusLigi zmierzy się z trzecim, czyli Bogdanką LUK Lublin. Obie drużyny spotkały się w krajowych rozgrywkach ledwie 16 dni temu i wówczas lepsi byli mistrzowie Polski. A przecież w ostatnich tygodniach Lublinianie zmagali się z dużymi problemami kadrowymi.
Teraz ich trener Stephane Antiga ma dużo większe pole manewru. Choć w pełni sił wciąż nie jest Kewin Sasak, to w końcu były selekcjoner polskiej kadry nie musi szukać ustawienia z trzema przyjmującymi i może skorzystać z Mateusza Malinowskiego. Problemy z dłonią ma co prawda Wilfredo Leon, ale najważniejsze, że lider Bogdanki LUK jest gotowy do gry. Po stronie Warszawian ostatnie tygodnie należą zaś do Bartosza Gomułki i 23-letni atakujący stanie przed kolejnym poważnym sprawdzianem.
Siatkówka. Tomasz Fornal wraca do Polski. Sprawdzi Asseco Resovię Rzeszów
Z dzikiej karty znakomicie dotąd korzysta Asseco Resovia. Zespół prowadzony przez Massimo Bottiego bez problemów przebrnął przez dodatkową rundę play-off i zameldował się w ćwierćfinale. Tym razem jednak zmierzy się jednak nie z niżej notowaną drużyną z Belgii, a z naszpikowanym gwiazdami Ziraatem Bankasi Ankara.
Po tureckiej stronie występuje dwukrotny mistrz olimpijski Trevor Clevenot, znakomity atakujący Nimir Abdel-Aziz, ale z polskiego punktu widzenia przede wszystkim Tomasz Fornal. Przyjmujący wyjechał do Turcji przed początkiem tego sezonu i deklarował, że jego celem jest triumf w Lidze Mistrzów, co nie udało mu się z JSW Jastrzębskim Węglem.
Już w środę Fornal po raz pierwszy od zagranicznego transferu zagra z klubem w polskiej hali. Przygotowania Ziraatu do meczu w Rzeszowie zakłócił jednak ostatni rywal w lidze tureckiej, Akkus Belediyesi, który oddał mecz walkowerem.
Za Resovią zaś zwycięskie przetarcie ze Ślepskiem Malow Suwałki. Drużyna Bottiego może liczyć na świetnie dysponowanego w tym sezonie Artura Szalpuka. Rywalizacja przyjmującego z Fornalem to dodatkowy smaczek, w końcu niedługo obaj powinni się spotkać na zgrupowaniu reprezentacji Polski.
Włosi znów na drodze polskiej drużyny. Michał Winiarski ma znaleźć na nich sposób
Ostatni w ćwierćfinale zaprezentuje się najlepszy zespół fazy zasadniczej PlusLigi i finalista Ligi Mistrzów sprzed roku, czyli Warta Zawiercie. Zespół prowadzony przez Michała Winiarskiego jest w 2026 r. w znakomitej formie, czym nie zachwiał ostatni pięciosetowy mecz z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle - trener potraktował go bowiem jako przegląd pełnego składu.
Odpoczywał m.in. Mateusz Bieniek, jeden z liderów Zawiercian. A jego dyspozycja będzie w środę bardzo ważna, podobnie jak Miguela Tavaresa czy Bartosza Kwolka, czyli najlepiej zagrywających zawodników Warty. Zawiercianie mogą w ten sposób odpowiedzieć na serwis rywali, czyli groźną broń Cucine Lube Civitanova.
Włoski zespół zajął w fazie zasadniczej Superlegi dopiero szóste miejsce, ale bez problemów awansował do półfinału rozgrywek, pokonując Itas Trentino. W LM ograł już wcześniej 3:0 m.in. PGE Projekt. Teraz dopisze kolejny rozdział do historii swoich rywalizacji z polskimi drużynami - w przeszłości Lube grało już choćby w ćwierćfinale LM z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle.
Wszystkie trzy wspomniane dwumecze zapowiadają się na dość wyrównane. Zdecydowanego faworyta ma czwarty, w którym Sir Sicoma Monini Perugia zmierzy się z Guaguas Las Palmas. Awans Hiszpanów do tej fazy rozgrywek to sensacja, Perugia z Kamilem Semeniukiem w składzie broni tytułu sprzed roku.
Terminarz ćwierćfinałów Ligi Mistrzów siatkarzy
wtorek, godz. 18.00: PGE Projekt Warszawa - Bogdanka LUK Lublin, transmisja Polsat Sport 1
wtorek, godz. 20.00: Guaguas Las Palmas - Sir Sicoma Monini Perugia, transmisja Polsat Sport 3
środa, godz. 18.00: Asseco Resovia Rzeszów - Ziraat Bankkart Ankara, transmisja Polsat Sport 1
środa, godz. 20.30: Cucine Lube Civitanova - Aluron CMC Warta Zawiercie, transmisja Polsat Sport 1














