Polski siatkarz zastąpił brazylijską gwiazdę. Ma pomóc Leonowi w Lidze Mistrzów
Bogdanka LUK Lublin będzie dziś rywalizować z PGE Projektem Warszawa w rewanżowym ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Drużynie Wilfredo Leona ma pomóc Maciej Czyrek. 25-letni libero to wygrany ostatnich tygodni w drużynie mistrzów Polski i gra coraz więcej kosztem Brazylijczyka Thalesa Hossa. Teraz Polaka czeka jeden z najpoważniejszych egzaminów w siatkarskiej karierze. Mecz o godz. 18, transmisja w Polsacie Sport.

W skrócie
- Maciej Czyrek zastąpił Thalesa Hossa w składzie Bogdanki LUK Lublin podczas rozgrywek Ligi Mistrzów.
- Czyrek otrzymał szansę gry kosztem brazylijskiego zawodnika również w PlusLidze. Teraz czeka go ważny egzamin w LM.
- Mecz rewanżowy z PGE Projektem odbędzie się o godz. 18, a Bogdanka LUK Lublin musi wygrać 3:0 lub 3:1, by mieć szansę na awans.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Bogdanka LUK Lublin w tym sezonie debiutuje w Lidze Mistrzów. W fazie grupowej mistrzowie Polski wygrali komplet spotkań, awansowali bezpośrednio do ćwierćfinału. W tej rundzie zaczęły się jednak kłopoty.
Lubelscy siatkarze trafili na PGE Projekt Warszawa. I w pierwszym spotkaniu w stolicy to Warszawianie spisali się lepiej, zwyciężając 3:1. To właśnie po tamtym spotkaniu miejsce w podstawowym składzie wywalczył sobie Maciej Czyrek.
Siatkówka. Wielka szansa Macieja Czyrka. Solidnie na nią zapracował
25-letni libero rozgrywa drugi sezon w Bogdance LUK i - podobnie jak jego klub - debiutuje w Lidze Mistrzów. Dotąd był głównie zmiennikiem Thalesa Hossa, doświadczonego Brazylijczyka, który ma w dorobku między innymi dwa medale mistrzostw świata.
Ale w tym sezonie Czyrek mocno pracował na swoją pozycję. W paru meczach Bogdanka LUK grała na dwóch libero. A w ćwierćfinale Ligi Mistrzów w Warszawie w czwartym secie Polak na dobre zastąpił już nienajlepiej dysponowanego Brazylijczyka.
Trener mistrzów Polski Stephane Antiga postawił też mocno na Czyrka w kolejnym meczu, w sobotę, gdy Lublinianie rozpoczęli ćwierćfinały PlusLigi meczem z PGE GiEK Skrą Bełchatów.
"To było bardzo wymagające spotkanie, wydawało mi się, że w tym meczu było bardzo mało błędów, przez co był naprawdę zacięty. Musieliśmy się bardzo solidnie wykazać. (...) Robiliśmy wszystko, żeby było 3:0. Z Warszawą mamy teraz bardzo trudne zadanie, ale kto, jak nie my" - ocenił po spotkaniu przed kamerą Polsatu Sport Czyrek.
Liga Mistrzów. Bogdanka LUK Lublin w trudnej sytuacji. Leon może potrzebować pomocy
Libero w spotkaniu z Bełchatowianami nie zawiódł, choć też nie był to rewelacyjny występ. Czyrek zanotował 38 procent tzw. pozytywnego przyjęcia. Ale też rywale posłali w niego tylko osiem zagrywek - libero popełnił jeden błąd w przyjęciu - a siatkarz starał się pomagać ostrzeliwanemu przez Skrę Wilfredo Leonowi. Czyrek był też bardzo widoczny w obronie, podbił siedem piłek, najwięcej ze wszystkich siatkarzy na boisku.
Teraz polski libero może dostać szansę od Antigi w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z PGE Projektem Warszawa. Pomoc Leonowi może być o tyle ważna, że w pierwszym meczu obu drużyn warszawscy siatkarze posłali w gwiazdę mistrzów Polski aż 54 zagrywki.
To będzie dla Czyrka jeden z najpoważniejszych egzaminów w dotychczasowej karierze. Bogdanka LUK to dla niego pierwszy klub z poziomu PlusLigi i europejskich pucharów - wcześniej na poziomie seniorskim występował w klubach z Krakowa i Kluczborka na zapleczu elity.
Każde spotkanie dodaje mi pewności siebie. Jestem głodny gry cały czas, nie odpuszczam na treningach. Wiem, że rywalizacja jest ciężka, ale wychodzę na boisko i robię to, co najlepiej potrafię
Mecz Bogdanki LUK Lublin z PGE Projektem Warszawa rozpocznie się o godz. 18 w lubelskiej hali Globus im. Tomasza Wójtowicza. Projektowi do awansu wystarczą dwa wygrane sety. Mistrzowie Polski muszą liczyć na zwycięstwo 3:0 i 3:1, a potem szukać szansy na awans w dodatkowym, tzw. złotym secie. Stawką jest udział w majowym turnieju finałowym Ligi Mistrzów w Turynie.













