Nokautujące ciosy w polskiej bitwie w Lidze Mistrzów. Nerwy Wilfredo Leona, błysk młodej gwiazdy
To miała być wielka polska bitwa w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Jej pierwsza odsłona w hali Torwar przyniosła nokautujące uderzenie PGE Projektu Warszawa, mocną odpowiedź Bogdanki LUK Lublin i nerwy Wilfredo Leona. Po stronie gospodarzy błysnęli Bartosz Bednorz i Bartosz Gomułka, Warszawianie zamęczyli asa mistrzów Polski zagrywką. I to oni są bliżej historycznego awansu do Final Four Ligi Mistrzów.

W sezonie zasadniczym PlusLigi PGE Projekt Warszawa był drugi, a Bogdanka LUK Lublin trzecia. W Lidze Mistrzów Warszawianie mieli jednak dużo trudniej od rywali. Do czołowej ósemki przebijali się przez dramatyczny dwumecz z Itasem Trentino i tzw. złoty set. Mistrzowie Polski, mimo trudnych rywali, wygrali grupę i mogli spokojnie czekać w ćwierćfinale. W dodatku w niedawnym spotkaniu w PlusLidze pokonali przeciwników z Warszawy w ich hali.
Od początku na rywali naskoczyli jednak gospodarze. Przy świetnych zagrywkach Bartosza Bednorza objęli prowadzenie 7:1. I już w tym momencie trener Bogdanki LUK Stephane Antiga wykorzystał drugą przerwę, by choć trochę wybić z rytmu reprezentanta Polski.
Goście zaczęli odrabiać straty, ale najbliżej PGE Projektu byli przy wyniku 10:7 dla rywali. To była tylko chwila, bo potem Warszawianie postawili siatkarzom z Lublina szczelny blok. Ale przede wszystkim cały czas męczyli ich zagrywką. Seta serią kapitalnych serwisów zakończył Jakub Kochanowski, a gospodarze rozbili mistrzów Polski 25:14.
Mistrzowie Polski odpowiedzieli PGE Projektowi Warszawa. Nerwy Wilfredo Leona w końcówce
W pierwszym secie Warszawianie byli w stanie ograniczyć atuty Wilfredo Leona. As reprezentacji Polski ostatnio zmaga się z problemami z dłonią, a gospodarze celowali w niego zagrywką. Dobrze po ich stronie prezentował się 23-letni Bartosz Gomułka, który w tym sezonie wygryzł ze składu Linusa Webera i wykorzystuje szansę.
A w drugim secie jego drużyna znów szybko odskoczyła na cztery punkty. Co prawda Lublinianie zaczęli odrabiać straty, ale długo bliżej niż na dwa punkty doskoczyć nie mogli. Zmieniło się to dopiero przy serwisach Mateusza Malinowskiego i Leona.
I choć gospodarze wygrywali niemal przez całą partię, wypuścili ją z rąk. Kiedy Aleks Grozdanow szczęśliwie zablokował na środku Kochanowskiego, mistrzowie Polski objęli prowadzenie - tuż przed końcem seta. I po chwili partia skończyła się zwycięstwem Lublinian 25:23.
Napędzeni tym wynikiem goście w trzecim secie zaczęli od prowadzenia 7:5, które po chwili podwyższył jeszcze środkowy Fynnian McCarthy. Tym razem to PGE Projekt gonił rywali i dopiął swego przy stanie 15:15, kiedy kontratak wykończył Bednorz. Ten sam zawodnik kolejną świetną zagrywką dał zespołowi ze stolicy prowadzenie.
Końcówka seta przyniosła jednak mnóstwo emocji. Najpierw PGE Projekt prowadził 23:21, ale Bogdanka LUK wyrównała. Po chwili zdenerwowany Leon mocno domagał się od Antigi, by ten poprosił o challenge po zagrywce swojego asa. Francuz uległ, piłka okazała się autowa, a po chwili, również po powtórce, sędziowie przyznali punkt gospodarzom po serwisie Jurija Semeniuka. I Warszawianie wygrali 26:24.
Liga Mistrzów siatkarzy. PGE Projekt Warszawa bliżej półfinału
PGE Projekt konsekwentnie celował zagrywką w Leona - w trzech setach posłał w niego aż 36 serwisów. To nie zmieniło się na początku czwartej partii. Po kolejnym problemie Leona w przyjęciu gospodarze objęli prowadzenie 9:7, a w następnej akcji ich przewagę powiększył McCarthy.
Rozgrywający Bogdanki LUK Marcin Komenda coraz częściej wybierał jednak w ataku właśnie Leona, bo przy niedokładnym przyjęciu nie miał zbyt dużego pola manewru. Kiedy gospodarze dwa razy z rzędu zablokowali Leona, prowadzili już 15:10.
Rozpędzony zespół z Warszawy nie dał się już dogonić. Lublinianie zbliżyli się tylko na trzy punkty, w odpowiednim momencie ich pogoń przerwał trener Warszawian Kamil Nalepka. Gospodarze zamknęli mecz setem wygranym 25:20.
PGE Projekt pojedzie na rewanż z ważną zaliczką. 1 kwietnia w Lublinie mistrzowie Polski do awansu będą potrzebować wygranej za trzy punkty, a potem zwycięstwa w złotym secie.
Polska ma szansę na aż trzech przedstawicieli w majowych półfinałach w Turynie. Do PGE Projektu lub Bogdanki LUK dołączyć mogą Asseco Resovia Rzeszów i Aluron CMC Warta Zawiercie. Te zespoły rywalizację w ćwierćfinale rozpoczną w środę.
PGE Projekt Warszawa: Gomułka, Kochanowski, Tillie, Firlej, Semeniuk, Bednorz - Wojtaszek (libero) oraz Weber, Kozłowski
Bogdanka LUK Lublin: Malinowski, Grozdanow, Henno, Komenda, McCarthy, Leon - Czyrek (libero) oraz Thales (libero), Sawicki, Sasak, Gyimah













