Debiutanci z Polski odpalili w Lidze Mistrzów. Przebudzenie Wilfredo Leona
Osłabiony rywal zaskoczył mistrzów Polski w pierwszym secie, ale potem było dużo lepiej. Debiutująca w Lidze Mistrzów Bogdanka LUK Lublin opanowała sytuację i mimo problemów zdrowotnych swoich atakujących notuje ważne zwycięstwo 3:1. Tym razem Lublinianie poradzili sobie z Galatasaray Stambuł, w dodatku ogrywając przeciwnika na jego terenie. Ten wynik ma duże znaczenie dla układu tabeli grupy B.

Bogdanka LUK Lublin przyjechała do Turcji z problemami. Po raz kolejny jej trener Stephane Antiga zdecydował się na grę na trzech przyjmujących, bez nominalnego atakującego. Postawił na Wilfredo Leona, Hilira Henno i Jacksona Younga. Powód? Problemy zdrowotne Mateusza Malinowskiego i dopiero ustępujące kłopoty z barkiem Kewina Sasaka.
Ale w zespole gospodarzy braki były jeszcze bardziej dotkliwe. Galatasaray straciło na ten mecz największe gwiazdy - grać nie mogli Amerykanin Thomas Jaeschke, Francuz Jean Patry i kapitan drużyny, Turek Arslan Eksi.
Bogdanka LUK Lublin zaskoczona na starcie meczu. Ale mistrzowie Polski odpowiedzieli
Ale w pierwszych akcjach premierowego seta czwartkowej rywalizacji turecki zespół nie odstawał. Po błędzie w ataku Cana Koca przegrywał co prawda 8:10, ale szybko wyrównał. Po chwili jednak asem serwisowym popisał się Henno i Bogdanka LUK uciekła na trzy punkty.
Galatasaray jeszcze raz doprowadziło jednak do remisu 17:17. I od tej pory aż do gry na przewagi trwała walka punkt za punkt. W końcu jednak w aut zaatakował Leon, a w kolejnej akcji siatkarze z Turcji błysnęli w asekuracji i kontrataku. Na nic challenge na żądanie Antigi, Lublinianie przegrali 24:26.
W dodatku drugą partię gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 6:3. Polska drużyna doprowadziła do remisu 8:8, prowadzenie 12:11 objęła po efektownym bloku Younga.
I w końcu przyszedł moment, w którym Lublinianie osiągnęli przewagę. Skorzystali z błędów rywali i dobrego zagrania Henno, prowadzili 18:14. I już nie dali się doścignąć. Turków rozbiły zagrywki gości, zwłaszcza Fynniana McCarthy'ego i Henno. Bogdanka LUK wygrała 25:17.
Liga Mistrzów siatkarzy. Wilfredo Leon dołożył swoje, mistrzowie Polski liderem
Na początku trzeciej partii przebudził się jeszcze Leon. Reprezentant Polski w dwóch pierwszych setach zepsuł cztery z pięciu zagrywek, ale w końcu trafił w boisko. I Lublinianie od razu odskoczyli, prowadząc 6:2. Przy stanie 10:5 dla gości trener Galatasaray Andrea Gardini po raz pierwszy w tym secie przerwał grę.
I tym razem przez całą partię mistrzowie Polski mieli bezpieczną przewagę. Turecki zespół zmagał się z potężnymi problemami w ataku, kończąc w tym secie tylko 31 procent piłek. Po drugiej stronie bezbłędny w ofensywie był za to Leon - zdobył siedem punktów, a Bogdanka LUK wygrała 25:19.
Czwarty set znów przyniósł jednak lepszą grę osłabionych gospodarzy, którzy objęli prowadzenie 10:7 przy zagrywkach Koca. Wystarczyły jednak trzy akcje, by Lublinianie doprowadzili do remisu. Po chwili to oni mieli dwa punkty przewagi, gdy zablokowali Koca na prawym skrzydle.
Druga część seta była już znacznie spokojniejsza. Polscy siatkarze utrzymywali trzy, cztery punkty przewagi, na dobre w ataku rozhulał się Leon. Ostatecznie wygrali 25:18 i zamknęli spotkanie w czterech setach.
Lublinianie pozostają niepokonani w Lidze Mistrzów. Na półmetku rozgrywek są liderem tabeli. W drugim meczu grupy B Halkbank Ankara niespodziewanie przegrał 2:3 z Knackiem Roeselare.







![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXMYWMF92JI-C401.webp)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXG5I446KE7-C401.webp)





