Znów znajdą sposób na Winiarskiego? Rusza walka o finał, już są kontrowersje
To ma być kolejna odsłona nowego klasyku PlusLigi. Aluron CMC Warta Zawiercie po raz szósty w tym sezonie zagra z Asseco Resovią Rzeszów. Tym razem jednak stawka jest najwyższa, bo drużyna Michała Winiarskiego rozpoczyna rywalizację o trzeci z rzędu finał PlusLigi. Rywale grają nierówno, ale potencjał mają olbrzymi. A w tym sezonie potrafili już wyeliminować Zawiercian z ważnych rozgrywek. W dodatku w klubie z Zawiercia nie wszystkim podoba się termin pierwszego meczu. Pierwszy półfinał PlusLigi dziś o godz. 17.30, transmisja w Polsacie Sport 1.

To była zaskakująco wyrównana rywalizacja. Najlepszy zespół fazy zasadniczej TAURON Ligi, Aluron CMC Warta Zawiercie, miał problemy z ósmym, czyli ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle. Ich trzy mecze okazały się najbardziej wyrównanym ćwierćfinałem PlusLigi.
Zawiercianie zakwalifikowali się do czołowej czwórki jako ostatni, a ich mecz rozpocznie rywalizację o finał. To nie spodobało się Kryspinowi Baranowi, który przed kamerą klubowej telewizji przyznał, że klub liczył na późniejszy termin pierwszego spotkania z Asseco Resovią.
- Muszę przeprosić kibiców, ponieważ nie potrafię wytłumaczyć logicznie wszystkich decyzji, które do nas teraz trafiają. Nie będę tutaj koloryzował: proponowaliśmy wtorek, chcieliśmy grać we wtorek, ale nie otrzymaliśmy zgody i musimy grać w niedzielę. W związku z tym druga para półfinałowa (...) będzie grać po sześciu dniach odpoczynku od zakończenia rozgrywek ćwierćfinałowych, a my gramy po trzech dniach - stwierdził Baran.
Asseco Resovia Rzeszów znów znajdzie sposób na Aluron CMC Wartę Zawiercie? Dwa razy już się udało
Asseco Resovia Rzeszów czasu na przygotowania do półfinałów miała więcej - pełny tydzień - bo uporała się z ćwierćfinałowym rywalem po dwóch meczach. Poszło jej zaskakująco łatwo, bez straty seta. A przecież Indykpol AZS Olsztyn skończył fazę zasadniczą tuż za rzeszowską drużyną.
W dobrej formie w ostatnich spotkaniach był Karol Butryn, który do Rzeszowa trafił latem z Zawiercia. Kapitalnie wręcz w drugim ćwierćfinale z Indykpolem AZS spisał się Danny Demyanenko, Artur Szalpuk rozgrywa być może najlepszy sezon w karierze. Mimo wszystko Resovia za faworyta w rywalizacji z Wartą nie uchodzi, a wręcz jest plasowana przez ekspertów nieco niżej.
- Resovia na większość zespołów wychodzi w roli faworyta. Nieraz jest to kompletnie nieuzasadnione, ta presja jest niepotrzebna i wielokrotnie im przeszkadzała. Natomiast na Zawiercie Resovia wychodzi jako drużyna walcząca. Siatkarze wiedzą, że ten mecz można przegrać, a jak wygrają, będzie super. I Rzeszowianie grają lepszą, luźniejszą, mniej zestresowaną siatkówkę - ocenia w rozmowie z Interia Sport Wojciech Drzyzga, były siatkarz i trener, dziś ekspert Polsatu Sport.
PlusLiga. Walka o finał rusza już dziś, Resovia czeka 10 lat
Resovia w tym sezonie potrafiła już bowiem Zawiercian zaskoczyć. Drużyny od paru sezonów trafiają na siebie niemal we wszystkich możliwych rozgrywkach - od Pucharu CEV, przez Ligę Mistrzów, po Puchar Polski. W tym sezonie w fazie grupowej LM oba zespoły pokonały rywala w roli gospodarza. Rzeszowianie zamknęli też Warcie drogę do turnieju finałowego Pucharu Polski. W lidze dwukrotnie lepsi byli Zawiercianie.
Ale w półfinale PlusLigi oba zespoły jeszcze ze sobą nie rywalizowały. Aluron CMC Warta w ostatnich latach wspięła się na najwyższy poziom i z niego nie spada, to jej piąty półfinał z rzędu, walczy o trzeci kolejny finał. Resovia na podium PlusLigi wdrapała się w ostatnich sezonach tylko raz, na występ w finale czeka od 10 lat.
Rywalizacja w półfinale toczy się do dwóch zwycięstw. Pierwszy mecz dziś o godz. 17.30 w Sosnowcu, gdzie w fazie play-off rywali gości Warta. Drugi mecz w sobotę w Rzeszowie, ewentualny trzeci we wtorek ponownie w Sosnowcu. Transmisja dzisiejszego spotkania w Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2.






![WTA Rzym: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSB0XYQSQESUS-C401.webp)






