Zmienili trenera, "straszą" Wilfredo Leona. Polscy siatkarze znów to zrobili
W tym sezonie PGE Projektem Warszawa wstrząsnęła między innymi zmiana trenera. Ostatnie tygodnie to jednak znakomita gra drużyny, której forma zwyżkuje w najważniejszym momencie sezonu - na początek fazy play-off i przed kluczowym spotkaniem w Lidze Mistrzów. Punkt zwrotny dla PGE Projektu wskazał Andrzej Wrona, komentator Polsatu Sport. "Od tamtego momentu chyba coś przeskoczyło w głowach zawodników z Warszawy" - wskazuje mistrz świata z 2014 r.

Początek fazy play-off PlusLigi nie przyniósł wielkich emocji. Co prawda JSW Jastrzębski Węgiel próbował odpowiadać PGE Projektowi Warszawa, ale drużyna ze stolicy zdecydowanie lepiej wypadała w kluczowych momentach pierwszego meczu ćwierćfinałowego i zamknęła go w trzech setach.
Właśnie za sprawą Warszawian emocje na starcie rundy pucharowej były umiarkowane. PGE Projekt po raz kolejny w ostatnich tygodniach pokazał się bowiem ze znakomitej strony.
"Brawa dla całej drużyny, bo pokazaliśmy, że potrafimy utrzymać ten poziom po bardzo ważnym spotkaniu z Lublinem. Cieszę się ogromnie z tego, że potrafiliśmy grać konsekwentnie. Jastrzębie, nawet mając swoje problemy, potrafi grać bardzo dobrą siatkówkę. Absolutnie nie było mowy o żadnym lekceważeniu, wręcz przeciwnie, przygotowywaliśmy się na ciężki bój" - przekonywał Bartosz Bednorz w rozmowie z Bożeną Pieczko z Polsatu Sport.
Andrzej Wrona jasno ws. polskich siatkarzy. "Coś przeskoczyło w głowach"
Mimo że w ostatnich dniach przyjmujący PGE Projektu musiał mierzyć się z problemami osobistymi, to właśnie on jest liderem warszawskiej drużyny. W piątek znakomicie otworzył spotkanie, już w pierwszym secie zdobywając 10 punktów. Ostatecznie zapisał ich na swoim koncie 19, popisując się 68-procentową skutecznością w ataku, czterema punktowymi blokami i dwoma asami serwisowymi. Nagroda dla MVP spotkania wręcz musiała trafić właśnie do niego.
Inna sprawa, że w ostatnich tygodniach zwyżkuje nie tylko forma Bednorza. PGE Projekt przeżył w tym sezonie wstrząs związany ze zmianą trenera, ale duet Kamil Nalepka - Bartosz Kaczmarek z czasem bardzo dobrze poukładał zespół. I na razie drużyna pod ich wodzą realizuje cele.
Fazę zasadniczą PlusLigi skończyła na drugim miejscu, co pozwoli im uniknąć faworytów z Aluron CMC Warty Zawiercie aż do ewentualnego finału. W Lidze Mistrzów wyrwała awans z grupy, a potem odwróciła losy rywalizacji z Itasem Trentino w barażu o ćwierćfinał rozgrywek.
Właśnie wagę tamtego spotkania podkreśla Andrzej Wrona. Do poprzedniego sezonu był kapitanem PGE Projektu, dziś komentuje mecze w Polsacie Sport. Jego były zespół wyrwał zwycięstwo w Trentino w dramatycznych okolicznościach, zwyciężając w dodatkowym, tzw. złotym secie.
"Moim zdaniem takim meczem założycielskim Projektu Warszawa był ten mecz w Trento. Przegrywając 1:2 wygrali pod presją trzy sety i awansowali. I od tamtego momentu chyba coś przeskoczyło w głowach zawodników z Warszawy. Od tamtej pory prezentują się bardzo dobrze. Czują się pewnie, widać, że jako drużyna są pewni swoich umiejętności. I myślę, że Lublin nie jest bez szans, gra u siebie, ma świetną zagrywkę, ale Warszawa na pewno będzie trudnym przeciwnikiem" - ocenił były środkowy w trakcie transmisji spotkania Projektu z JSW.
PGE Projekt Warszawa idzie w górę. Bartosz Bednorz stawia sprawę jasno
W trakcie rywalizacji z Jastrzębskim Węglem Warszawianie muszą bowiem grać o występ w Final Four Ligi Mistrzów w Turynie. I wspomniana pierwsza odsłona tej rywalizacji także pokazała aktualną siłę drużyny. Mimo że w Bogdance LUK Lublin do zdrowia wracają ważni, a do niedawna kontuzjowani siatkarze, przed środowym rewanżem PGE Projekt ma zaliczkę w postaci zwycięstwa 3:1.
To oznacza, że nawet gładka porażka w Lublinie da jeszcze Warszawianom możliwość walki o awans w złotym secie. Ponownie będą próbować zatrzymać Wilfredo Leona, w którego w pierwszym meczu posłali aż 54 zagrywki.
To przygotowanie do meczu z Lublinem jeszcze nam pozostało. Jesteśmy na, mam nadzieję, fali wznoszącej. Wierzę, że możemy grać jeszcze lepiej i w najważniejszym momencie sezonu będziemy przede wszystkim zdrowi. A jak będziemy zdrowi, to wierzę, że utrzymamy ten poziom
Rewanż z Jastrzębskim Węglem PGE Projekt rozegra zaś w sobotę 4 kwietnia. I spotkania Warszawian w PlusLidze, i mecz Ligi Mistrzów, będą transmitowane w Polsacie Sport.














