Wstrząs w klubie PlusLigi, stanęli pod ścianą. Niepokojące doniesienia
Cuprum Stilon Gorzów poprzedni sezon PlusLigi zakończył na 12. miejscu, który dał mu utrzymanie i prawo występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym również w kolejnej kampanii. Problem w tym, że klub wciąż nie otrzymał licencji, a najnowsze doniesienia wskazują na to, że doszło do swego rodzaju wstrząsu - miasto wstrzymało się bowiem z przyznaniem dotacji, która mogłaby pomóc w rozwiązaniu finansowych kłopotów.

Cuprum Stilon Gorzów jest świeżym tworem na siatkarskiej mapie Polski - klub powstał w maju 2024 roku po fuzji Cuprum Lubin ze spółką Siatkarski Gorzów odpowiedzialną za drugoligowy klub Agencja Inwestycyjna Stilon Gorzów. Drużyna ma swoją siedzibę w Gorzowie Wielkopolskim, a w sezonie 2024/2025 zdołała wywalczyć utrzymanie. Zawodnicy prowadzeni wówczas przez Andrzeja Kowala (którego po sezonie zastąpił Hubert Henno) zajęli 12. miejsce z przewagą trzech punktów nad strefą spadkową.
Taki wynik oznacza, że drużyna z Gorzowa powinna występować w kolejnej kampanii na poziomie PlusLigi. Problem w tym, że wciąż nie otrzymała licencji, a klub zmaga się z problemami finansowymi. Jak na początku lipca w rozmowie z "Gazetą Lubuską" zdradził kapitan drużyny Kamil Kwasowski, jego pracodawca wciąż ma zaległości wobec zawodników.
"Potwierdzam, że nie wszystkie należności zostały wypłacone. Cierpliwie czekamy, bo klub ma czas na uregulowanie zaległości do końca lipca. To jest ostateczny termin, by mógł się skutecznie ubiegać o licencję na występy w Plus Lidze w sezonie 2025-2026" - przekazał.
PlusLiga. Cuprum Stilon Gorzów ma poważny problem
Klub znalazł się w poważnych opałach, ponieważ, jak zauważył wspomniany Kwasowski, jeśli nie ureguluje należności do końca lipca, nie otrzyma licencji na występy w PlusLidze. Władze Cuprum Stilonu Gorzów liczyły na to, że z racji, że nie mają dużego sponsora, uregulują wynoszące około miliona złotych długi po otrzymaniu dotacji od miasta. W tym zakresie doszło do dużego wstrząsu - miasto nie zamierza bowiem przyznać dotacji do czasu, aż klub nie uzyska licencji.
Wszystkie kluby otrzymają dotacje tylko wtedy, gdy najpierw pokażą nam licencje na udział w zawodowych rozgrywkach w sezonie 2025-2026. Z taką sugestią zwróciłem się do prezydenta miasta Jacka Wójcickiego i odpowiedzialnej za sport wiceprezydent Izabeli Piotrowicz. Podzielili moje stanowisko
Jak przekazała "Gazeta Lubuska", o dotacje z miasta zawnioskowało dziewięć klubów, a lokalny samorząd zamierza przekazać 2,75 mln zł na drugie półrocze. To rodzi kolejny problem, bo sam Cuprum Stilon Gorzów ubiega się o przyznanie aż 1,6 mln zł. Czas ucieka, a włodarze klubu PlusLigi mają już tylko nieco ponad trzy tygodnie na ustabilizowanie sytuacji finansowej, która pozwoli z powodzeniem ubiegać się o licencję.













