Woli Włochy niż Polskę. Znany siatkarz już nie będzie grać z Wilfredo Leonem?
Przyjechał do Polski niespełna rok temu, ale wiele wskazuje na to, że niedługo się z nią pożegna. Hilir Henno jest w tym sezonie ważną postacią Bogdanki LUK Lublin, gdzie występuje na przyjęciu obok Wilfredo Leona. Tyle że, francuski siatkarz może nie zagrzać w PlusLidze miejsca. Najnowsze doniesienia Jakuba Balcerzaka, eksperta z portalu X, łączą go z transferem do innego kraju. Co ciekawe, Henno może tym samym podążyć śladami brata, który także miał się zdecydować na opuszczenie Polski.

W tym sezonie nazwisko Henno można w PlusLidze usłyszeć wyjątkowo często. Hubert Henno, senior rodziny, został trenerem Cuprum Stilon Gorzów. W walce o utrzymanie jego zespołowi pomaga niespełna 21-letni przyjmujący Mathis Henno. Do Bogdanki LUK Lublin trafił natomiast starszy o dwa lata brat Mathisa, Hilir Henno.
I to właśnie on walczy w Polsce o najwyższe cele. Został bowiem zawodnikiem mistrzów Polski, którzy również w tym sezonie są jednymi z głównych kandydatów do medali. A Henno występuje w podstawowym składzie lubelskiej drużyny u boku Wilfredo Leona.
Francuski siatkarz wybrał Polskę. Zajął ważne miejsce u boku Wilfredo Leona
Francuski przyjmujący to podstawowy zawodnik drużyny, która aktualnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli PlusLigi, a w tym tygodniu w dobrym stylu wywalczyła sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jest tym ważniejszą postacią Bogdanki LUK, że mistrzowie Polski w ostatnich spotkaniach nie mogli korzystać z kontuzjowanych atakujących i ich trener Stephane Antiga musi układać drużynę z aż trzema przyjmującymi na boisku.
Sam Henno, który do Polski trafił z amerykańskiej ligi uniwersyteckiej, niedawno opowiadał oficjalnemu portalowi PlusLigi, jak żyje mu się w nowym kraju. Stwierdził nawet, że podoba mu się, że nad Wisłą jest zimniej niż w Kalifornii, gdzie ostatnio mieszkał i grał w siatkówkę.
"Kiedy przyjechałem do Lublina, to było mi ciężko, ponieważ mieszkałem sam i nie miałem żadnych przyjaciół. Teraz już się przyzwyczaiłem do nowego miejsca i zespołu, więc jest dużo lepiej. Staram się jak najlepiej przystosować do życia zawodowego sportowca i szczerze mówiąc, podoba mi się to" - przyznał Francuz.
Nowe wieści w sprawie siatkarza mistrzów Polski. Szykuje się duża zmiana
Wiele wskazuje jednak na to, że przygoda Henno z Polską zakończy się już po jednym sezonie. Tak przynajmniej zapowiada Jakub Balcerzak, siatkarski ekspert z portalu X, czyli dawnego Twittera. Według jego doniesień francuski przyjmujący zagra w najbliższym sezonie w Sonepar Padwa, czyli zespole włoskiej Superlegi.
Do zamiany Polski i towarzystwa Wilfredo Leona na Włochy miała go skłonić konkurencja, która przybędzie w przyszłym sezonie do Lublina. Z Bogdanką LUK łączony jest bowiem Japończyk Ran Takahashi, który jest przymierzany do roli drugiego przyjmującego u boku Leona. To z kolei mogłoby przyhamować rozwój wciąż dość młodego Francuza.
Co ciekawe, Hilir Henno podążyłby wówczas śladami brata. Mathis Henno także bowiem miał się zdecydować na kontynuowanie kariery we Włoszech, odrzucając oferty z polskich klubów. A że niepewna jest także przyszłość Huberta Henno w Gorzowie Wielkopolskim, może się zdarzyć, że w kolejnym sezonie PlusLigi żaden z klanu Henno nie będzie już pracować w Polsce.
Hilir Henno rozegrał dotąd w PlusLidze 17 spotkań. Zdobył w nich łącznie 155 punktów. W lutym, po wygranym 3:2 meczu z Halkbankiem Ankara, po raz pierwszy w karierze został wybrany MVP meczu Ligi Mistrzów.














