Włoch pożegnał się z krajem i wybiera Polskę. To już kwestia czasu
Powoli do końca zbliża się siatkarski sezon klubowy 2025/2026. Swoje rozgrywki zakończyła już ekipa Powervolley Milano, która pod przewodnictwem trenera Roberto Piazzy uległa Modenie w fazie play-off o miejsca 5-10 tamtejszej Serie A1. Co ciekawe, dla Włocha było to ostanie spotkanie na ławce trenerskiej tego zespołu po siedmiu latach pracy. Według medialnych doniesień ma on w przyszłej kampanii prowadzić PGE Projekt Warszawa.

Wielkimi krokami już nadchodzi koniec sezonu 2025/2026 w siatkówce klubowej. W końcu w polskiej PlusLidze w sobotę rozpoczął się finał rozgrywek, natomiast w poniedziałek do rywalizacji o brązowy medal i miejsce w Lidze Mistrzów wkroczą PGE Projekt Warszawa i Asseco Resovia Rzeszów.
Nie inaczej sprawia się miewa w innych ligach. Za kilka dni rozpocznie się faza play-off w japońskiej SV League, a w najlepsze trwa gra we włoskiej Serie A1. W wielkim finale zagrają Sir Susa Scai Perugia oraz Cucine Lube Civitanova. W międzyczasie odbywała się także rywalizacja o miejsca 5-10.
Tam do walki przystąpiła ekipa Powervolley Milano. Ekipa Roberto Piazzy w półfinale drogi po nagrodę pocieszenia uległa w dwumeczu Modenie. W ten sposób zajęła lokaty 7-8 i zakończyła sezon. Był to jednocześnie ostatni dwumecz na ławce trenerskiej wspomnianego Włocha.
Ten tuż po ostatniej piłce pożegnał się ze wszystkimi i przyznał, że minionych siedmiu lat (tyle trenował zespół z Mediolaniu) nie da się podsumować w kilku słowach. Do tego podziękował oczywiście kibicom, którzy wielokrotnie wspierali cały klub.
- Chciałbym bardzo podziękować kibicom, bo miło, że coś tu zostawiłem. Mam nadzieję, że zostawiłem coś dla wszystkich. Siedmiu sezonów nie da się podsumować w minutę, godzinę - mówił.
Włoch pożegnał się z Mediolanem. Teraz kierunek Polska
Kilka słow od siebie dodał także prezes Powervolley Milano - Lucio Fusaro. Ten nie ukrywał, że wynik sportowy nie jest zadowalający, natomiast cieszył się, że przez siedem lat mógł współpracować z takim specjalistą, jak Roberto Piazza.
- Jeśli chodzi o trenera Piazzę, z jednej strony jestem oczywiście rozczarowany, ale z drugiej bardzo się cieszę, że miałem do dyspozycji osobę takiego kalibru, takiego pokroju, przez siedem lat z rzędu - powiedział prezes.
Tajemnicą nie jest, że w następnym sezonie Włoch poprowadzi PGE Projekt Warszawa. Aktualnie zespół prowadzi trener Kamil Napelka. Jak już wspomnieliśmy, stołeczna ekipa walczy o brąz PlusLigi, a w trzeci weekend maja (16-17) w Turynie weźmie udział w turnieju Final Four Ligi Mistrzów.
















