Reklama

Reklama

Witold Roman: Największym zaskoczeniem słaba postawa Zaksy

Największym rozczarowaniem rundy zasadniczej PlusLigi jest, zdaniem wiceprezesa PZPS ds. szkolenia Witolda Romana, słaba postawa ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle, natomiast pozytywnie zaskoczył Lotos Trefl Gdańsk. Faworytem pozostaje PGE Skra Bełchatów.

- Chyba nie tylko ja jestem zaskoczony tym, jak słabo wypadła ZAKSA. Oczywiście drużyna miała swoje problemy, ale mimo wszystko wydawało się, że powinna znaleźć się wyżej. Ma potencjał, by walczyć o medale, ale na razie tego nie widać na boisku - ocenił Roman.

Teraz podopiecznych Sebastiana Świderskiego czeka pojedynek z obrońcami tytułu PGE Skrą Bełchatów.

- To na pewno najciekawsza para ćwierćfinałowa, ale wydaje się, że bełchatowianie są faworytem. Każda z tych drużyn ma jednak coś do udowodnienia. Na pewno potencjał w ZAKS-ie drzemie i jeśli się obudzą, możemy być świadkami bardzo zaciętych i wyrównanych meczów - zauważył wiceprezes PZPS.

Reklama

Pierwsze miejsce w fazie zasadniczej zajęła Asseco Resovia (zmierzy się w ćwierćfinale z Cerradem Czarni Radom). I właśnie ten zespół ma największe szanse, by przeciwstawić się broniącej tytułu Skrze.

- Nie wiem, czy ktokolwiek poza Resovią jest w tym sezonie w stanie wygrać ze Bełchatowem - dodał.

Największą szansę, by jeszcze namieszać w czołówce ma, zdaniem Romana, Lotos Trefl Gdańsk.

- Zwłaszcza jeśli będzie w formie, a pozostałe zespoły z czołówki będą zmęczone europejskimi pucharami. Trefl rywalizuje tylko w PlusLidze i może się to okazać zbawienne. Będą na pewno najbardziej wypoczęci - zaznaczył.

Duża zasługa, tak dobrej postawy gdańszczan, leży po stronie trenera Andrei Anastasiego. 

- Pokazał, że ma pomysł na drużynę. Dobrał sobie odpowiednio zawodników i udowodnił, że wie, jak ułożyć zespół. Trefl jeszcze może wszystkich zaskoczyć - powiedział Roman.

Ciekawą parę ćwierćfinałową będzie tworzyć także Jastrzębski Węgiel z Cuprumem Lubin. 

- Beniaminek był skazywany na początku sezonu na pożarcie, a okazało się, że radzą sobie bardzo dobrze. To ciekawy zespół i wcale nie jest bez szans w starciu z Jastrzębiem. Oczywiście na papierze potencjał większy ma drużyna Roberta Piazzy, ale rywalizacja może być zacięta - ocenił wiceprezes PZPS.

Faza play-off PlusLigi rozpocznie się w środę i zakończy najpóźniej 4 marca. Cztery pary rywalizować będą do dwóch zwycięstw.

Pary 1. rundy fazy play off ekstraklasy siatkarzy (do 2 zwycięstw):

Cerrad Czarni Radom  - Asseco Resovia Rzeszów

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów

Transfer Bydgoszcz - Lotos Trefl Gdańsk

Cuprum Lubin - Jastrzębski Węgiel

O udział w rywalizacji o miejsca 5-12:

Indykpol AZS Olsztyn - AZS Politechnika Warszawska

MKS Banimex Będzin - BBTS Bielsko-Biała

AZS Częstochowa - Effector Kielce 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy