Reklama

Reklama

Turniej siatkarzy w Oleśnicy - mistrzowie świata już na boisku

Jastrzębski Węgiel wygrał z Arkas Izmir 3:0, a PGE Skra Bełchatów Tomis Constanta także 3:0 w pierwszym dniu międzynarodowego turnieju siatkarzy w Oleśnicy. W zespole Skry zagrali mistrzowie świata - Mariusz Wlazły, Karol Kłos i Andrzej Wrona.

Przyjechał również Michał Winiarski. Jednak kapitan polskiej reprezentacji nie wyszedł na boisko, a tylko przyglądał się poczynaniom kolegów.

Reklama

Kłos przyznał, że spodziewał się iż w kameralnej hali będzie gorąco. "Już tu grałem i wiem, że na tych fanów można zawsze liczyć. Nie ukrywam jednak, że było to bardzo miłe, bo człowiek wie, dla kogo wtedy gra" - zaznaczył.

"Zmęczenia fizycznego jako takiego nie odczuwamy aż tak bardzo. Gorzej jest ze zmęczeniem psychicznym, bo ciągle się coś dzieje i mamy jakieś tam obowiązki. Ale nie narzekamy, tylko robimy swoje" - powiedział PAP Wrona.

Wlazły dodał, że zawodnicy nie mieli odpoczynku. "Te dwa, trzy dni musieliśmy wykorzystać na inne obowiązki. Zaraz zaczyna się liga i trzeba pracować nad powrotem formy, z którą na początku może być różnie".

Do Oleśnicy miał przyjechać również selekcjoner reprezentacji Stephane Antiga. Francuz się jednak nie pojawił. Jak poinformowali organizatorzy, rozchorował się.

Wyniki pierwszego dnia turnieju:

Jastrzębski Węgiel - Arkas Izmir     3:0 (25:23, 25:19, 25:20)

PGE Skra Bełchatów - Tomis Constanta 3:0 (25:22, 26:24, 25:23)

W niedzielę zagrają: Skra - Arkas i Jastrzębski - Tomis.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama