Reklama

Reklama

Siatkarze i piłkarze z Bełchatowa malowali pisanki

Siatkarze PGE Skry i piłkarze PGE GKS spotkali się w bełchatowskiej Galerii Olimpia, gdzie wzięli udział w drugiej edycji "Malowanego Piątku". Sportowcy w towarzystwie m.in. kibiców ozdabiali pisanki przeznaczone na charytatywną licytację.

"Przed świętami można wspólnie zrobić coś pożytecznego. A malowanie jajek to taka fajna akcja, podczas której w jednym miejscu powstają wyjątkowe dzieła sztuki" - powiedział kapitan PGE Skry Mariusz Wlazły.

To właśnie na jego fundację, zajmującą się m.in. organizacją siatkarskich turniejów dla dzieci, zostaną przekazane pieniądze ze sprzedaży pisanek. Te ostatnie malowali też piłkarze PGE GKS, którzy stawili się w wyjątkowo silnej grupie.

"W poprzedniej edycji "Malowanego Piątku" brało udział pięciu naszych zawodników. Tym razem nasza ekipa była dużo większa i liczyła 24 osoby" - powiedział rzecznik prasowy PGE GKS Michał Antczak.

Reklama

Piłkarze wicelidera 1. ligi po porannym rozruchu na głównej płycie swojego stadionu spakowali sprzęt do autokaru i ruszyli w drogę na Lubelszczyznę, gdzie w sobotę zagrają z liderem rozgrywek Górnikiem Łęczna. Pierwszy przystanek zaplanowali jednak w Galerii Olimpia, gdzie jajka malowało osiemnastu zawodników oraz sztab szkoleniowy i medyczny.

Potem zespół rozpoczął główny etap podróży. Noc z piątku na sobotę bełchatowianie spędzą w Świdniku.


Dowiedz się więcej na temat: PGE Skra Bełchatów | PGE GKS Bełchatów | Mariusz Wlazły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy