Reklama

Reklama

Siatkarze BBTS Bielsko-Biała liczą na powrót do krajowej elity

Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą w tym sezonie pierwszoligowi siatkarze BBTS Bielsko-Biała. Nie kryją, że ich celem jest powrót do krajowej elity.

Bielszczanie opuścili ekstraklasę po sezonie 2017/18. Kilku zawodników, którzy są obecnie w kadrze pierwszoligowca, grało wówczas w BBTS. Są to: Bartosz Cedzyński (środkowy), Dominik Jaglarski (libero), Oleg Krikun (atakujący), Jarosław Macionczyk (rozgrywający), Kajetan Marek (libero), Tomasz Piotrowski (przyjmujący), Wojciech Siek (środkowy), Wiaczesław Tarasow (przyjmujący).

Reklama

Już w ubiegłym sezonie siatkarze BBTS byli blisko awansu. Jednak pod koniec marca zadecydowano, że w związku z sytuacją zdrowotną w kraju rozgrywki pierwszej ligi siatkarzy zostaną przedwcześnie zakończone. Dwie czołowe drużyny zaplecza ekstraklasy, czyli Stal Nysa i BBTS, otrzymały możliwość ubiegania się o prawo gry w PlusLidze. Jednak pierwszeństwo awansu miał zespół wyżej notowany w tabeli po 25. kolejce, czyli ekipa z Nysy. Bielszczanie mieli cień nadziei, że Stal niepomyślnie przejdzie proces licencyjny, ale tak się nie stało.

W tym sezonie BBTS w lidze kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Wygrał wszystkie 14 do tej pory rozegranych meczów, z czego tylko dwa razy po tie-breaku.

"Myślę, że nasz zespół zasługuje na grę w najwyższej klasie. Pokazują to nasze wyniki. Oczywiście ekstraklasa to będzie trochę inna półka. Teraz jesteśmy gotowi, aby tam dotrzeć, a potem trzeba będzie myśleć, jak tam zostać" - powiedział PAP prezes bielskiego klubu Mirosław Krysta.

Na pewno jedną z przyczyn dobrej postawy BBTS było zatrudnienie, pod koniec października ubiegłego roku holenderskiego trenera Harry'ego Brokkinga. Prowadził on wiele zespołów klubowych w Arabii Saudyjskiej, Belgii, Francji, Holandii, Francji, Niemczech i Tunezji. Dwukrotnie był selekcjonerem męskiej reprezentacji Holandii, był też szkoleniowcem żeńskiej drużyny narodowej tego kraju. W Polsce w sezonie 2006/07 był trenerem AZS Częstochowa, później przygotowywał przez pięć lat męską reprezentację Wielkiej Brytanii do igrzysk olimpijskich w Londynie.

"Szkoleniowiec jest bardzo ważnym elementem zespołu, dowódcą drużyny, ale on nie gra na boisku. Jego zasługą jest to, że potrafi ją przygotować do spotkań, umie wykorzystać w trakcie meczów umiejętności zawodników" - uważa szef BBTS.

Podopieczni Brokkinga zdobyli pierwsze trofeum w tym sezonie. Wywalczyli Puchar Polski zaplecza ekstraklasy. W finale dwa razy pokonali spadkowicza z najwyższej klasy rozgrywkowej - Visłę Bydgoszcz (3:2 w hali rywala i także 3:2 u siebie).

Dzięki rozgrywkom PP do Bielska-Białej drużyna z ekstraklasy zawita jeszcze w tym sezonie. Podobnie zresztą było w ubiegłym. Wówczas w ćwierćfinale w swojej hali BBTS zmierzył się z Grupą Azoty Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Nie było jednak spodziewanych emocji, a faworyt wygrał gładko 3:0.

Autor: Rafał Czerkawski

rcz/ pp/

Dowiedz się więcej na temat: BBTS Bielsko-Biała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama