Sensacja stała się faktem. Najgorsza drużyna ligi rozniosła faworytów. Koniec serii
Sporą niespodzianką zakończył się jedyny rozegrany dziś mecz w PlusLidze. Zajmująca ostatnią lokatę w tabeli Steam Hermapol Politechnika Częstochowa pojedynkowała się z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i dość niespodziewanie zakończyła serię przegranych spotkań. Gospodarze nie tylko przełamali się przed własną publicznością, ale też zgarnęli pełną pulę. Dzięki niej odetchnęli z ulgą, opuszczając przynajmniej na moment ostatnią lokatę.

Ekipa spod Jasnej Góry póki co kompletnie nie przypomina zespołu z poprzedniej kampanii. Częstochowianie w ciągu zaledwie kilku tygodni pożegnali trenera - Guillermo Falascę oraz libero - (Mateusza Masłowskiego. Mała rewolucja w klubie nie przynosiła jednak oczekiwanych rezultatów. Przykro wyglądały także pustki na trybunach. Także dzisiejszego wieczora na potyczce przeciwko ZAKSIE nie pojawiło się zbyt wielu obserwatorów. Miejscowi siatkarze, pomimo tego, zamierzali zrobić wszystko, by ich kibice wrócili do domów w dobrych humorach.
I udała im się ta misja. Podopieczni Ljubomira Travicy nie zadowolili się samym zwycięstwem nad gigantem, bo sięgnęli po trzy punkty do tabeli. Ale droga po pełną pulę nie była wcale łatwa. O ile pierwszy set gospodarze wygrali w pewnym stylu, pozwalając przeciwnikom na zdobycie 17 "oczek", o tyle w drugim skutecznie odegrali się faworyci, triumfując 25:23. Wyrównaną grę zawodnicy kontynuowali także w kolejnej partii. Padł zresztą identyczny rezultat. Z tą różnicą, że tym razem cieszyła się czerwona latarnia PlusLigi.
Steam Hermapol Politechnika wygrywa. I to za trzy punkty, jest spory awans w tabeli
Dobra gra częstochowian to przede wszystkim zasługa Patrika Indry (łącznie 30 punktów). Czech szalał od samego początku i kto wie jakim wynikiem zakończyłby się mecz, gdyby nie jego skuteczne ataki. Reprezentant naszych południowych sąsiadów nie zawiódł także w czwartej odsłonie, prowadząc swój team do zwycięstwa 25:18. Następnie odebrał zasłużoną statuetkę MVP. Cieszył się jednak nie tylko on. Steam Hermapol Politechnika opuściła ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Co prawda do utrzymania daleka droga, lecz z taką grą pozostanie w elicie jest jak najbardziej możliwe.
Zawodnicy Ljubomira Travicy znajdują się obecnie na jedenastej lokacie, wyprzedzając Cuprum Stilon Gorzów, Ślepsk Malow Suwałki oraz InPost ChKS Chełm.













