Rywale rozdrażnili Wilfredo Leona. Koniec marzeń o złotym medalu
Mistrzowie Polski staną do obrony tytułu w finale siatkarskiej PlusLigi. Bogdanka LUK Lublin wywalczyła awans już po dwóch meczach z PGE Projektem Warszawa. W sobotę w Lublinie gospodarzom przydarzyło się tąpnięcie dyspozycji w trzecim secie, ale w decydującym momencie odpowiedź Wilfredo Leona nie pozostawiła wątpliwości, kto w tej parze był lepszy. Transmisje meczów o medale już za kilka dni na antenach Polsatu Sport.

Wyjazdowa wygrana 3:1 i drugi mecz we własnej hali - scenariusz półfinałów rozgrywanych do dwóch zwycięstw ułożył się dla Bogdanki LUK Lublin idealnie. W dodatku w sobotę trener Stephane Antiga miał nieco większy wybór przy ustalaniu składu niż przed tygodniem - w składzie meczowym znalazł się libero Maciej Czyrek, brakowało tylko Jakuba Wachnika.
O dobry początek spotkania dla obrońców tytułu zadbał jednak Wilfredo Leon. To on był najlepiej punktującym zawodnikiem pierwszego spotkania, nie dał "złamać się" rywalom z Warszawy, którzy przed tygodniem ostrzeliwali go zagrywką. Leon popisał się asem serwisowym, już przy stanie 7:3 trener PGE Projektu Kamil Nalepka wykorzystał pierwszą przerwę.
Wkrótce przewaga gospodarzy wzrosła do siedmiu punktów, a w szczytowym momencie nawet do dziewięciu. Warszawianie mieli olbrzymie problemy z przyjęciem, choć przez cały sezon ten element był ich mocną stroną. A do tego doszły punkowe bloki Bogdanki LUK, która rozbiła rywali 25:14.
Mistrzowie Polski poszli za ciosem. Wytrzymali końcówkę z PGE Projektem Warszawa
PGE Projekt Warszawa potrafił w tym sezonie ogrywać mistrzów Polski w ważnych meczach. Najwyższą stawkę dotąd miały ćwierćfinały Ligi Mistrzów, gdzie Warszawianie szybko wygrali dwa decydujące sety w Lublinie i przypieczętowali przepustkę do turnieju finałowego w połowie maja.
Drugą partię sobotniego spotkania znów świetnie zaczęli gospodarze, wygrali dwie pierwsze akcje, ale as serwisowy Bartosza Bednorza doprowadził do remisu. Warszawianie objęli zresztą wkrótce prowadzenie 7:6. Po ich stronie na boisku pojawił się Karol Kłos, który zastąpił na środku Jurija Semeniuka.
I na boisku trwała wyrównana walka - w dodatku na wysokim poziomie. Oba zespoły imponowały w ataku, kończąc w tej partii ponad 60 procent ofensywnych zagrań. Warszawianie ustabilizowali przyjęcie, ale i po drugiej stronie znów z zagrywkami rywali dobrze radził sobie Leon. O losach seta rozstrzygnęła więc końcówka, gra na przewagi. W niej decydujący kontratak skończył Mateusz Malinowski i Bogdanka LUK wygrała 26:24.
PlusLiga. Świetna forma Bartosza Gomułki, decydujące zagrania Wilfredo Leona
Po stronie gości wykreował się jednak lider. Został nim Bartosz Gomułka, który atakował z ponad 70-procentową skutecznością. Po jego asie serwisowym PGE Projekt objął prowadzenie 6:4. A jakby tego było mało, niespełna 24-letni atakujący dwa razy z rzędu zablokował ataki Leona. I Warszawianie objęli prowadzenie 11:7.
Siatkarze z Lublina pomylili się też w dwóch kolejnych akcjach. To dało rywalom przewagę, jakiej w trakcie tego meczu jeszcze nie mieli. Z czasem Antiga dał szansę rezerwowym, na boisku pojawili się Kewin Sasak i Mikołaj Sawicki. Lublinianie oddali jednak rywalom aż osiem punktów po własnych błędach. PGE Projekt wygrał 25:18, a Gomułka w trzech pierwszych setach zdobył łącznie 16 punktów.
Po tak słabym secie mistrzowie Polski szybko się jednak podnieśli. Udane zagrania Aleksa Grozdanowa pomogły im szybko odskoczyć w czwartym secie na trzy punkty. Dobrze seta rozpoczął Leon, a po autowym ataku Bednorza Bogdanka LUK prowadziła już 10:5.
Co prawda po kolejnym bloku Gomułki przy ataku Leona różnica zmalała do trzech punktów, ale lider Bogdanki LUK po chwili odpowiedział zagrywką. Seria jego kapitalnych serwisów dały jego drużynie prowadzenie 18:9. Wyraźnie rozdrażniony czymś przez rywali Leon rzucał na drugą stronę siatki piorunujące spojrzenia i to on na dobre pozbawił Warszawian szans na finał. Lublinianie wygrali 25:17, zamknęli mecz w czterech setach i znów zagrają o złoto.
Jako pierwsza awans do finału wywalczyła Aluron CMC Warta Zawiercie, która po raz drugi pokonała Asseco Resovię. To właśnie Rzeszowianie będą rywalami PGE Projektu w walce o brązowy medal.
Bogdanka LUK Lublin: Malinowski, McCarthy, Young, Komenda, Grozdanow, Leon - Thales (libero) oraz Sasak, Sawicki, Gyimah
PGE Projekt Warszawa: Gomułka, Kochanowski, Bednorz, Firlej, Semeniuk, Tillie - Wojtaszek (libero) oraz Firszt, Weber, Kozłowski, Kłos













