Powołanie od Grbicia, teraz taka decyzja. To ma być hit. Media: Polak zdecydował
Czwartkowe powołania Nikoli Grbicia na tegoroczny sezon reprezentacyjny wciąż są jednym z najbardziej nośnych tematów w polskim sporcie. Serb postawił na wielu młodych zawodników. Selekcjoner znów zaufał choćby błyszczącemu w PlusLidze libero. Niestety ze względu na problemy finansowe JSW Jastrzębskiego Węgla znalazł się on w trudnej sytuacji, ponieważ musi znaleźć sobie nowy klub. Decyzja prawdopodobnie już zapadła. Będzie to transferowy hit.

Wspomnianym przez nas na wstępie zawodnikiem jest Maksymilian Granieczny. Zaledwie 20-letni gracz, pomimo młodego wieku, ma już za sobą debiut w narodowych barwach. W poprzednim sezonie cieszył się choćby z brązowego medalu seniorskich mistrzostw świata. Siatkarz pochodzący z Czernicy sportowy przeskok zaliczył także w zmaganiach ligowych, zamieniając Cuprum Stilon Gorzów na JSW Jastrzębski Węgiel. Po sezonie 2025/26 znów czeka go przeprowadzka.
Powód? Potężne problemy drużyny z województwa śląskiego, która w kolejnej kampanii na pewno nie wystąpi w najwyższej klasie rozgrywkowej. O ile kibice wciąż będą mogli podziwiać czołowe drużyny ze względu na przeprowadzkę do Jastrzębia Barkomu Każany Lwów, o tyle czołowi zawodnicy muszą szukać dla siebie nowych ekip. Nie inaczej sytuacja ma się z Maksymilianem Graniecznym. Ten jednak rzekomo podjął jedną z ważniejszych decyzji w karierze.
Maksymilian Granieczny miał już zdecydować. Przeprowadzka libero do Suwałk
O szczegółach na platformie X poinformował Jakub Balcerzak. Dojdzie do zaskoczenia, ponieważ 20-latek nie postawił na żadnego z gigantów. "Według moich informacji, utalentowany libero reprezentacji Polski Maksymilian Granieczny w sezonie ligowym 2026/2027 ma bronić barw drużyny Ślepska Malow Suwałki" - napisał siatkarski ekspert. Jego post wywołał dosyć spore poruszenie.
"W zaistniałych okolicznościach chyba najrozsądniejszy ruch jaki mógł Maks zrobić. Rok przeczeka w Ślepsku a potem już wybierze sobie coś konkretnego" - zauważył Paweł, jeden z użytkowników portalu społecznościowego. "Szacun, że wybrał grę zamiast kwadratu w Resovii lub graniem na pół z Zatorskim" - dodał Piotr. Niewykluczone, iż przygoda libero na północy kraju potrwa tylko rok.
20-latek na pewno będzie łakomym kąskiem dla bogatszych klubów, jeśli znów zaliczy imponujący sezon. Dodatkowo ponownie pokaże się on na scenie reprezentacyjnej.












