Potężne problemy polskiego klubu. Publiczny apel do siatkarzy
JSW Jastrzębski Węgiel jeszcze niespełna rok temu walczył w turnieju Final Four Ligi Mistrzów i miał w składzie gwiazdy reprezentacji Polski z Tomaszem Fornalem na czele. Dziś klub chwieje się w posadach z powodu problemów finansowych. W sieci zaczęły krążyć hiobowe wieści na temat sytuacji klubu, Jastrzębianie postanowili więc sami zabrać głos w tym temacie. Wydali komunikat, który kończy publiczny apel do siatkarzy, kibiców i mediów.

Już przed rozpoczęciem tego sezonu było wiadomo, że JSW Jastrzębski Węgiel będzie musiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Po kilku złotych latach, w których sięgał po medale Ligi Mistrzów - ostatnio brązowy - i trzy razy wygrał PlusLigę, przyszła walka o nieco niższe cele.
Zespół opuściły gwiazdy z Tomaszem Fornalem, Norbertem Huberem i Jakubem Popiwczakiem na czele. Ten ostatni niedawno w rozmowie z Interia Sport wprost przyznał, że w jego byłym klubie nie dzieje się dobrze.
"Patrząc na sytuację w moim obecnym klubie, a w moim poprzednim, w którym spędziłem tyle lat, to była jedyna dobra decyzja. W Jastrzębiu zespół nie jest tak mocny, znajduje się w środku tabeli. Nie ma co ukrywać, że zespół ma bardzo duże problemy finansowe i wszyscy wewnątrz to odczuwają, ale też widzą na zewnątrz" - wskazał libero, który obecnie gra w Aluron CMC Warcie Zawiercie.
Problemy finansowe JSW Jastrzębskiego Węgla. Niepokojące doniesienia
Informacje o problemach finansowych JSW Jastrzębskiego Węgla krążą w siatkarskim środowisku od miesięcy. Ich główną przyczyną są kłopoty Jastrzębskiej Spółki Węglowej, partnera strategicznego klubu.
Klub szukał nowych środków, ale sytuacja w ostatnich dniach jeszcze się skomplikowała. Według tego, co przekazał w mediach społecznościowych Jakub Balcerzak, nie udało się dotrzymać terminu spłaty zobowiązań, który mijał 22 lutego.
"Bardzo trudna sytuacja klubu z Jastrzębia-Zdroju. Pieniędzy jak nie było, tak nadal nie ma... Termin potwierdzenia uregulowania zaległości, na podstawie której jastrzębianom została przyznana warunkowa licencja, minął wczoraj. Na obecną chwilę, wszystko, co związane z przyszłym sezonem zostało wstrzymane" - napisał w serwisie X.
Medaliści Ligi Mistrzów w trudnej sytuacji. Brakuje pieniędzy, jest oświadczenie
Teraz, w odpowiedzi na doniesienia krążące w sieci, głos postanowił zabrać sam klub. JSW Jastrzębski Węgiel wystosował oficjalne oświadczenie, w którym wskazał na problemy ekonomiczne partnera strategicznego. I ocenił, że podobne kłopoty siatkarska drużyna przeżywa po raz drugi w historii - wcześniej kryzys dotknął ją w 2015 r.
"Od dłuższego czasu dokładamy wszelkich starań, by pozyskać również dodatkowe źródła finansowania. Po to, by zapewnić ciągłość pracy i działania klubu, bez uszczerbku i szkody dla jego pracowników, drużyny oraz sztabu szkoleniowego" - czytamy w komunikacie.
Niepewność wokół klubu narasta, pojawiły się nawet wątpliwości, czy będzie w stanie dokończyć sezon. JSW Jastrzębski Węgiel za pośrednictwem oświadczenia postanowił skierować publiczny apel do mediów, kibiców i partnerów, ale również do siatkarzy.
Jedyne o co możemy prosić jako Zarząd Klubu to w przypadku: zawodników - o dalszą wyrozumiałość i cierpliwość; kibiców - o nieustające wsparcie, jak ma to miejsce przez cały sezon; mediów - o zaniechania powielania niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji, mogących wprowadzić opinię publiczną w błąd; zaś Partnerów biznesowych - o zaufanie i pomoc w tej wyjątkowo trudnej dla Klubu sytuacji
Mimo problemów finansowych drużyna prowadzona przez trenera Andrzeja Kowala spisuje się solidnie. Aktualnie JSW Jastrzębski Węgiel zajmuje szóste miejsce w tabeli PlusLigi, walczy o miejsce w strefie play-off.















