Polskie drużyny z nożem na gardle. Decydujące chwile w PlusLidze
Siatkarze PGE Projektu Warszawa i Asseco Resovii Rzeszów mieli tydzień, by wymyślić sposób na pokonanie rywali i przedłużenie szans na występ w finale siatkarskiej PlusLigi. Po porażkach w pierwszych spotkaniach obie drużyny stoją pod ścianą. Tylko zwycięstwo może przedłużyć rywalizację. Jeśli im się nie uda, w finale dojdzie do powtórki sprzed roku. Transmisje obu spotkań na antenach Polsatu Sport, początek pierwszego meczu o godz. 15.

Przez cały sezon PlusLiga dostarczała wielkich emocji, a czołówka była wyrównana. Kibice i eksperci ostrzyli sobie zęby na półfinałową rywalizację. Tymczasem pierwsze mecze półfinałowe aż tak wyrównanymi widowiskami nie były.
Więcej emocji przyniósł mecz w Warszawie, ale PGE Projekt, w ostatnich tygodniach spisujący się niemal bez zarzutu, stracił atut własnej hali. Kibice na trybunach Torwaru obejrzeli dwa zacięte sety, ale tylko jednego z nich wygrali gospodarze. Drugiego, jak i jeszcze dwa, obrońcy tytułu z Lublina.
"Niczego nie przegraliśmy, to tylko pojedynczy mecz: przegraliśmy bitwę, ale wojna trwa nadal. Pokazujemy w tym sezonie, że pod presją gramy bardzo dobrze i mamy nadzieję, że w Lublinie będzie podobnie" - przekonuje Kamil Nalepka, trener Warszawian.
PGE Projekt radzi sobie pod presją. Mistrzom Polski pomógł pomysł Antigi
Jego zawodnicy w pierwszym meczu oddali rywalom to, co zwykle stanowi przewagę drużyn grających we własnej hali - dominację w polu zagrywki. Tym razem aż tak wydajna nie była ich taktyka celowania serwisem w Wilfredo Leona, która przyczyniła się do wyeliminowania Bogdanki LUK Lublin z Ligi Mistrzów. Przy 36 próbach tzw. pozytywne przyjęcie Leona było co prawda na poziomie 25 procent, ale za to reprezentant Polski nie popełnił żadnego błędu skutkującego bezpośrednim punktem dla rywali.
Sami Lublinianie zdobyli zaś zagrywką 12 punktów, wyrównując swój najlepszy wynik z tego sezonu. Ważną rolę odegrał Jackson Young. Trener Stephane Antiga postawił na niego kosztem Hilira Henno, a Kanadyjczyk okazał się dużym wsparciem dla drużyny W dodatku dziś mistrzowie Polski będą mieć atut własnej hali wypełnionej kibicami, bo miejsca na trybunach lubelskiego obiektu zostały wyprzedane.
Ale Warszawianie rzeczywiście radzą sobie w tym sezonie w grze pod presją. Wystarczy przypomnieć mecze w Lidze Mistrzów z drużynami Cucine Lube Civitanova i Itasu Trentino - w tej drugiej rywalizacji PGE Projekt wywalczył awans po dodatkowym, tzw. złotym secie.
Aluron CMC Warta Zawiercie blisko trzeciego finału z rzędu. Resovia chce odpowiedzieć
Przed rokiem rywalizacja o złoto rozstrzygnęła się w meczach między Bogdanką LUK a Aluron CMC Wartą Zawiercie. I po pierwszych meczach jest blisko powtórki. Zawiercianie rozprawili się bowiem ze swoim rywalem w pierwszej odsłonie rywalizacji jeszcze szybciej niż ekipa Antigi.
Warta w roli gospodarza ograła Asseco Resovię Rzeszów w trzech setach. Rywale, czwarta drużyna sezonu zasadniczego, nie potrafili wygrać seta nawet wtedy, gdy prowadzili w nim 24:22.
Zawiercianie pozostają więc faworytem, ale w tym sezonie Resovia zdołała już dwa razy ich pokonać - obie drużyny mierzyły się sześć razy. W lutym, w fazie grupowej Ligi Mistrzów, Rzeszowianie triumfowali właśnie na Podpromiu, gdzie dziś zmierzą sięobie drużyny. I wygrali 3:0,
"Myślę, że nie jesteśmy w stanie się wzajemnie zaskoczyć. Jedynie ktoś może rozegrać fenomenalne spotkanie. Jesteśmy już troszeczkę poirytowani i trochę żałujemy, że trafiliśmy na Zawiercie, bo chcielibyśmy zagrać z innym przeciwnikiem" - przyznaje Mateusz Poręba, środkowy Resovii.
Wyjścia jednak już nie ma. Rzeszowski klub na powrót do finału czeka aż 10 lat, a dziś zagra z nożem na gardle. Zawiercianie bez powodzenia grali o złoto w dwóch ostatnich latach. W tym sezonie do żadnego finału się jeszcze nie dostali - przegrali z Resovią w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski, a w Klubowych Mistrzostwach Świata półfinał z Osaka Bluteon.
Transmisje półfinałów siatkarskiej PlusLigi
Sobota, godz. 15.00: Asseco Resovia Rzeszów - Aluron CMC Warta Zawiercie, transmisja: Polsat Sport 1, Polsat Sport Extra 2
Sobota, godz. 18.00: Bogdanka LUK Lublin - PGE Projekt Warszawa, transmisja: Polsat Sport 1, Polsat Sport Extra 2














